Dalsza część tygodnia przyniesie natomiast wydarzenia w wyniku których na rynku znów powinny pojawić się duże ruchy notowań. Będzie to mianowicie wystąpienie szefa FED A. Grennspana (zaplanowane na czwartek) oraz publikacja danych o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Oczekuje się, że w swoim wystąpieniu Greenspan może zasugerować rychłe zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych.
Póki co już wczoraj mieliśmy okazję wysłuchać kilku uwag ze strony przedstawicieli głównych banków centralnych świata. Podczas konferencji (zorganizowanej w Chinach), szef FED wyraził opinię, że Chiny już wkrótce powinny doprowadzić do reformy systemu kursowego. Wypowiedzi przedstawiciela chińskiego banku centralnego nadal jednak wskazują na to, że tamtejsze władze nie mają zamiaru nadmiernie się spieszyć z uwalnianiem kursu yuana.
Wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego, mówiące o chęci pobudzenia wzrostu gospodarczego zostały przez część uczestników rynku odebrane jako zapowiedź cięcia stóp procentowych w Eurolandzie. Później jednak Trichet jasno powiedział, że nie przygotowuje rynku na obniżki stóp. Po tej wypowiedzi EUR/USD zwyżkował do 1,2300.