Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień, choć nie obfitował w jakieś szczególnie istotne informacje makroekonomiczne, można zaliczyć do ciekawych. Pierwsza część przyniosła korekcyjne osłabienie dolara, by w drugiej jego części amerykańska waluta odrobiła wcześniejsze straty z nawiązką.

Publikacja: 10.06.2005 17:36

Wiele zatem wskazuje na to, że dolar jest nadal w dobrej kondycji, czego techniczna sytuacja (o tym tradycyjnie w dalszej części) najlepszym dowodem. W końcówce tygodnia amerykańskiej walucie pomogły również piątkowe, popołudniowe dane o deficycie handlowym w USA, który okazał się nieco mniejszy od prognoz. W minionym tygodniu na graczach nie zrobiło większego wrażenia nawet czwartkowe przemówienie Alana Greenspana (poza niewielkim, chwilowym wahnięciem cen w niedużym zakresie). Pod względem informacji makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych zbliżający się tydzień winien być już nieco ciekawszy. Pierwsze dane spłyną na rynek we wtorek, a będzie to inflacja PPI oraz sprzedaż detaliczna. W środę zapoznamy się z inflacją CPI, indeksem NY Empire State, dynamiką produkcji przemysłowej, wykorzystaniem potencjału produkcyjnego oraz najważniejszym raportem o stanie gospodarki, czyli Beżową Księgą. W czwartek podane zostaną jeszcze indeks Philadelphia FED oraz tradycyjnie cotygodniowe dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tydzień zakończymy natomiast danymi o bilansie płatniczym oraz indeksem nastroju Michigan Sentiment. Nadchodzący tydzień pod względem informacji makroekonomicznych zapowiada się zatem bardzo ciekawie, a najważniejsza będzie środowa, Beżowa Księga. Minione dni miały spore znaczenie dla technicznej strony rynku, zatem proponuję się jej teraz przyjrzeć.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

Tydzień kończymy ponownie w okolicach minimum sprzed dwóch tygodni, czyli 1.2158. Sygnał osłabienia euro i zakończenia powolnej wspinaczki (korekty) pojawił się tu w środę, gdy silną falą spadkową została przełamana krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Po tym spadku nie było nawet widać chęci poderwania rynku (ruchu powrotnego) i po 2-dniowej konsolidacji ponownie przewagę zyskują posiadacze amerykańskiej waluty. Warto również zauważyć, że wzrostowa korekta zatrzymała się w okolicach 38,2% zniesienia poprzedniej fali spadkowej, zatem taka płytka korekta również świadczy o sile aktualnego trendu. Warto jednak zwrócić uwagę na zachowanie się rynku w okolicy 1.2160, czyli wspomnianych dołków sprzed dwóch tygodni. Jeśli w tym rejonie ponownie pojawiłby się nieco większy popyt na euro, realnym stałoby się utworzenie formacji podwójnego dna z linią szyi przy 1.2350 i wówczas jej przełamanie doprowadziłoby do wyznaczenia nieco głębszej korekty ostatniego spadku (o kolejne 2 centy. Jeśli jednak wsparcie zostanie przełamane, to dolar będzie kontynuował trend wzrostu wartości do poziomu 1.1760, czyli poziomu zeszłorocznego dołka. Aktualnie ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Dość ciekawie przedstawiały się w minionym tygodniu wahania na dolarjenie. Pierwsze dni przyniosły dynamiczne osłabienie amerykańskiej waluty, co było efektem wybicia się pod 3-tygodniową linię trendu wzrostowego. Rynek został skorygowany do poziomu, skąd linia (można również mówić o dolnym ograniczeniu kanału) została zapoczątkowana, czyli 106.50. Z tych okolic obserwujemy już ponownie rosnącą przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty. W piątkowa popołudnie przełamany został już poziom 107.77 i obecnie rynek zmierza do okolic 107.93, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie trendu spadkowego, zapoczątkowanego przed tygodniem. Jeśli poziom ten zostałby sforsowany, dolar umocniłby się do 108.88, natomiast wyjście wyżej byłoby już sygnałem zakończenia całej korekty i trend aprecjacji amerykańskiej waluty winien być dalej kontynuowany.

EUR/JPY

Ciekawie prezentuje się również aktualna sytuacja na eurojenie. W krótkim terminie mamy tu teraz konsolidację. Od początku tygodnia spadek wartości euro został wyhamowany i ceny utworzyły coś na kształt formacji trójkąta, która sygnalizowałaby możliwość wybicia dołem i kontynuacji trendu spadkowego. Jej dolne ograniczenie znajduje się przy cenie 131.00. Aktualne wyhamowanie spadku ciekawie przedstawia się jednak w perspektywie średnioterminowej, bowiem dołek wypadł dokładnie na dolnym ograniczeniu ponad 8 - miesięcznego kanału spadkowego. Można zatem oczekiwać, że w tych okolicach popyt spróbuje doprowadzić do wzrostowego odbicia, jednakże tworzący się krótkoterminowy trójkąt sugeruje raczej przebicie wsparcia i dalszy trend umocnienia jena. Warto również zauważyć, że w średnim terminie ceny przebiły już 61,8% zniesienie 2-letniego trendu wzrostowego, a zatem jeśli wspomniane wsparcia zostałyby sforsowane, to umocnienie jena winno dotrzeć do poziomu 125.83, czyli dołka z kwietnia 2003r. GBP/USD

Ostatnie dni były nieco mniej techniczne na rynku funta względem dolara. Wahania były tu co prawda mniej więcej odwzorowane z rynku eurodolara, jednakże zakres wzrostowego odbicia mógł nieco zmylić graczy. Przypomnę, że 3 tygodnie temu kurs przebił roczną linię trendu wzrostowego i umocnienie funta z początku minionego tygodnia było tu z założenia ruchem powrotnym. Gdy takowy ruch przechodzi nad przebite wcześniej wsparcie, mówić można o pułapce sygnału sprzedaży. Rynek jednak po chwilowym wyjściu ponownie nad poziom linii trendu zawrócił i umocnienie dolara w drugiej części tygodnia przełożyło się już na ponowny spadek pod linię trendu. Jeśli chodzi o wsparcia to obecnie skupiłbym się na zachowaniu cen w okolicy czerwcowego minimum, które zostało wyznaczone przy poziomie 1.8075. Jego przebicie w zasadzie kończyłoby już aktualną korektę i kazałoby się spodziewać kolejnej fali spadkowej. Co ciekawe, sytuacja ta jest tu również podobna do dolarjena. Tam bowiem ceny wybiły się dołem z 3-tygodniowego kanału spadkowego, skorygowały do jego podstawy i teraz zmierzają do poziomu ostatnich maksimów. Na funcie ostatnie ruchu przebiegały niemal identycznie (tyle, że tutaj mówimy o wybiciu się górą z kanału spadkowego). O dalszym kierunku zmian cen zadecyduje zatem wybicie się poza zakres 1.8075 - 1.8422.

USD/CHF

Piątkowe popołudnie doprowadziło tu do umocnienia dolara i wyjścia ponad maksima z dwóch ostatnich tygodni przy 1.2595. Przebicie tego oporu otwiera w krótkim terminie drogę do okolic 1.27, gdzie znajduje się między innymi 161,8% wysokości korekty z dwóch ostatnich tygodni, jak również górne ograniczenie wzrostowego kanału. W środku tygodnia jego dolne ograniczenie zostało poważnie naruszone, jednakże udało się ostatecznie popytowi wciągnąć kurs ponownie w obręb formacji. Ze średnioterminowego punktu widzenia przebicie poziomu 1.25 (61,8% zniesienie trendu spadkowego kwiecień - grudzień) otwiera drogę do poziomu, skąd trend został zapoczątkowany, czyli 1.3230. Nieco wcześniej podażowo działał będzie jeszcze sierpniowy wierzchołek przy 1.2850. Wygląda zatem na to, że dolar nadal ma przed sobą dobre perspektywy. Krótkoterminowo wsparcie znajduje się przy 1.2520, a nieco niżej 1.2340. Zejście pod ten drugi poziom poważnie podważałoby ostatni trend wzrostowy, zapoczątkowany z kwietniowego dołka.

Reklama
Reklama

Rynek krajowy

USD/PLN

Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym upłynęły pod znakiem umocnienia złotego. W ubiegłym tygodniu kurs przetestował górne ograniczenie miesięcznego kanału wzrostowego i po odbiciu się z jego okolic (3.41) złoty umocnił się do poziomu ograniczenia dolnego formacji, które w tym tygodniu testowane było 2-krotnie (aktualnie okolice 3.2850). Jeśli udałoby się kupującym dolara wyraźniej odbić z tego poziomu, to byłaby szansa na utrzymanie formacji kanału, a więc na spadek wartości krajowej waluty ponownie do okolic górnego ograniczenia, które w tej chwili znajduje się już przy ok. 3.44. Jeśli jednak wsparcie nie zdoła się utrzymać, pojawi się tu sygnał sprzedaży dolara i powinniśmy być świadkami kontynuacji ostatniej fali umocnienia złotego.

EUR/PLN

Zdecydowanie inaczej przedstawia się sytuacja posiadaczy euro względem złotego. Tutaj sygnał sprzedaży został wygenerowany już w ubiegłym tygodniu, gdy ceny przebiły linię szyi ponad 2-miesięcznej formacji RGR. Aktualne umocnienie krajowej waluty jest właśnie efektem tego sygnału. Co ważne, nie udało się tu utrzymać wsparcia przy 4.0350, gdzie zlokalizowane było 61,8% zniesienie całego trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z marcowego dołka. Zejście pod ten poziom kazałoby się teraz spodziewać umocnienia krajowej waluty do poziomu, skąd korygowany obecnie trend został zapoczątkowany, czyli 3.8690. W krótkim terminie oporem jest cena 4.07, natomiast nieco wyżej również 4.10 oraz 4.12, gdzie znajduje się już ponad miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że dopiero jej przebicie byłoby sygnałem do zakończenPLN BASKET

Analogiczny do eurozłotego sygnał (przebicie linii szyi RGR - choć tu formacja nieco mniej wiarygodna) pojawił się na początku minionego tygodnia na koszyku względem krajowej waluty. Przebicie ponad 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego potwierdzone zostało również wykonaniem ruchu powrotnego do jej poziomu, natomiast piątkowe notowania przyniosły przekroczenie wsparcia przy 3.66, a zatem sygnał sprzedaży jest tu nadal aktualny i złoty ma dość dobre perspektywy do dalszego umacniania. Najbliższym wsparciem jest teraz majowy dołek, który zlokalizowany jest przy cenie 3.6450 i jego przekroczenie winno przełożyć się na kontynuację wzrostu wartości złotego do okolic 3.55 - 3.56, czyli poziomu 161,8% wysokości majowego, wzrostowego odreagowania. Ponadto znajduje się tam również 61,8% zniesienie całego trendu wzrostowego zapoczątkowanego z marcowego minimum, zatem jest to poziom w zasadzie kluczowy dla dalszych zmian cen. Jego przebicie otwierałoby drogę do testu marcowego minimum, które wyznaczone jest przy cenie 3.39.

Reklama
Reklama

GBP/PLN

Piątek przyniósł przełamanie wsparcia na funcie względem krajowej waluty. Od 5 tygodni mieliśmy tu do czynienia z konsolidacją w zakresie ok. 6.01 - 6.16. Dołki z ostatnich tygodni wypadały coraz niżej, ale można to było zaakceptować w ramach filtra. Ponadto nigdy nie aktywowały one zleceń obronnych dla długich pozycji we funcie, zatem popyt szybko atakował i dzięki temu cały horyzont był utrzymywany. Piątkowe zejście do poziomu poniżej 5.98 jest już dość wyraźnym naruszeniem dolnej strefy konsolidacji i winno mieć swoje negatywne konsekwencje (dla posiadaczy funta) w najbliższych dniach. Złoty miałby obecnie szansę się umocnić do okolic 5.70, co wynika z wysokości fali spadkowej poprzedzającej horyzont, z którego obecnie rynek próbuje się wybić dołem. Aktualnie, aby mówić o zanegowaniu wybicia i możliwości dalszego umocnienia funta, kupujący musieliby wyprowadzić ceny ponad górne ograniczenie ostatniej konsolidacji, czyli 6.16. Nieco niżej (6.11) podażowo działać będzie również miesięczna linia trendu spadkowego.

CHF/PLN

Z sytuacją niemal analogiczną, jak na eurozłotym, mamy do czynienia w przypadku relacji franka wobec krajowej waluty. Tutaj na początku tygodnia przebita została linia szyi 2-miesięcznej formacji RGR, a tym samym pojawił się sygnał sprzedaży. W czwartek rynek zdołał się zatrzymać na poziomie 161,8% wysokości zeszłotygodniowej konsolidacji na 2.63 i można się było spodziewać, że z tych okolic popyt będzie próbował doprowadzić do wyznaczenia jakiegoś ruchu powrotnego w stronę przebitej linii szyi. Odbicie nie było jednak zbyt trwałe i piątkowe notowania sprowadziły już kurs pod wsparcie. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom 2.61, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z marcowego dołka. Jeśli poziom ten zostałby przebity, złoty winien się umocnić w stronę okolic 2.49. Nieco wyżej podaż może się już jednak wyczerpywać przy 2.50 - 2.51, gdzie wypada zasięg formacji RGR, jak również 261,8% wysokości jej prawego ramienia. Oporem w krótkim terminie jest obecnie cena 2.65, a nieco wyżej również strefa 2.68 - 2.6950.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama