Powstałą lukę - będącą rzadkością na rynku walutowym - należy zinterpretować jako zdyskontowanie generalnie negatywnego przebiegu brukselskiego szczytu Unii Europejskiej. Poniedziałkowa sesja przebiega pod znakiem konsolidacji wokół poziomu 1.22 - w chwili obecnej (9:00)kurs EUR/USD wynosi 1.222.
Na rynku eurodolara zaciąży zapewne w tym tygodniu fakt nieustalenia budżetu na lata 2007-2013 na szczycie w Brukseli. Przywódcy państw unijnych nie doszli do porozumienia głównie za sprawą brytyjsko-francuskiego sporu o tzw. rabat we wpłatach do wspólnego budżetu oraz dotacje dla rolnictwa. Nie bez znaczenia są także żądania Holandii, mające na celu redukcję jej składki członkowskiej. Zacięta walka o partykularne interesy państw, które można w Unii Europejskiej zaliczyć do najbogatszych, wypada szczególnie fatalnie na tle postawy mniej zamożnych krajów środkowo- i wschodnioeuropejskich, które przez rezygnację z części przynależnym im funduszy starały się przyczynić do sukcesu negocjacji. Pomimo iż hiszpańska prasa określa brukselski szczyt mianem fiaska, w innych krajach przeważają bardziej umiarkowane komentarze. Wszyscy jednakże wskazują na pogłębiający się kryzys polityczny w Unii Europejskiej.
W bieżącym tygodniu będą publikowane dane makroekonomiczne o mniejszym znaczeniu, wśród których można wyróżnić zamówienia na dobra trwałe w USA (durable orders) w maju br. oraz dane na temat rynku nieruchomości (new/existing home sales) .