Trudno wprawdzie przesądzać na tej podstawie powrót do trendu, niemniej szybkie anulowanie negatywnego sygnału jest dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Otwarcie wypadło na plusie, na przebitej linii trendu. Popyt podjął próbę pociągnięcia kursu do góry, ale po krótkim wzroście została ona zatrzymana. Z drugiej jednak strony niedźwiedzie nie były w stanie doprowadzić do większego osłabienia, a indeks na początku zaczął się wyraźniej umacniać poprawiając jednocześnie nastroje na terminowym. Zwyżka łatwo dotarła w okolice 2024 pkt., ale na tym poziomie zaczęły się problemy. Po nieskutecznych próbach przebicia nastąpiło odreagowanie, jednak stosunkowo szybko zmieniło się ono z trend boczny w wąskim przedziale 2016-2020 pkt. Po dwóch godzinach mało ciekawych wahań nastąpił mocniejszy atak popytu i wybicie górą z konsolidacji. Kurs pokonał wcześniejsze maksima, ale zaporą dla wzrostu stał się rejon 2029 pkt. Z tego poziomu nastąpił kolejny spadek pogłębiony dodatkowo osłabieniem na kasowym. Przecena była stosunkowo mocna, jednak na godzinę przed końcem równie zdecydowanie popyt przystąpił do odrabiania strat. Było ono na tyle skuteczne, że rynek ustanowił nowe maksimum. W ostatnich minutach sytuacja się uspokoiła, ale zamknięcie wypadło blisko szczytu.
Sesja ma pozytywną wymowę. Z jednej strony odbicie potwierdziło skuteczną obronę wsparcia, które na wysokości 2005 pkt. tworzy 23,6% zniesienia ostatniej fali zwyżkowej. Znacznie istotniejszy jest jednak powrót nad przełamaną dzień wcześniej linię trendu z połowy maja. Szybkie zanegowanie ważnego sygnału sprzedaży świadczy bowiem o sporej sile rynku. Te przesłanki dobrze rokują na najbliższe dni, ale ich podstawie nie można przesądzać pokonania ostatnich szczytów. Nie wszystkie bowiem elementy skłaniające do ostrożności straciły aktualność, a jednym z nich jest zachowanie wskaźników. Niektóre szybkie oscylatory wyhamowały spadki, ale nie zanegowały sygnałów sprzedaży. ROC też odbił lekko do góry, jednak do szczytów ma jeszcze sporo, a MACD nadal osuwa się w kierunku średniej. Te przesłanki nie powinny jednak przeszkodzić w dalszej zwyżce na dzisiejszej sesji. Pierwszym oporem jest niewielka luka bessy w przedziale 2033-2035 pkt., ale z nią popyt powinien sobie poradzić. Po przebiciu można oczekiwać uspokojenia w oczekiwaniu na decyzję RPP. Może ona wyznaczyć kierunek w pozostałej części notowań, jednak do większego osłabienia nie powinno raczej dojść. Wsparcia można oczekiwać w okolicach 2010 pkt.
Bieżące poziomy - FW20U5
Wsparcia - 2016, 2010, 2005
Oporu - 2035, 2044, 2056