Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Podczas sesji azjatyckiej amerykańska waluta była nadal relatywnie słaba względem euro. Po niedawnym przełamaniu przyspieszonej, około 2-miesięcznej linii trendu spadkowego przy 1.20, euro dynamicznie zyskało względem dolara i obecnie krótkoterminowym oporem okazał się poziom 1.2250, czyli 23,6% zniesienie trendu spadkowego, licząc od marcowego szczytu.

Publikacja: 13.07.2005 07:56

Kolejnego poziomu o charakterze podażowym doszukiwać należałoby się przy cenie 1.2350 oraz okolicach 1.2390, gdzie zlokalizowana jest nieco dłuższa linia trendu spadkowego, bo zapoczątkowana właśnie z poziomu marcowego wierzchołka. Można zakładać, że w jej okolicach popyt napotka już pierwsze, poważniejsze problemy. Aktualnie za wsparcie uznałbym okolice 1.2000/15 oraz niżej oczywiście rejon ostatnich dołków przy 1.1870. Można zakładać, że dopiero ich sforsowanie przełoży się na zakończenie aktualnego, wzrostowego odbicia i tym samym będzie można doszukiwać się możliwości pojawienia kolejnej, spadkowej fali (aprecjacji dolara).

USD/JPY

Osłabienie amerykańskiej waluty widoczne jest także w relacji względem jena japońskiego. Na początku tygodnia została tu bowiem przekroczona krótkoterminowa, przyspieszona linia trendu wzrostowego, co już samo w sobie stanowiło zapowiedź pojawienia się korekty. Aktualnie ceny zbliżyły się do okolic kolejnego wsparcia, czyli 110.60/65, gdzie znajduje się kolejna linia trendu wzrostowego oraz 23,6% zniesienie fali wzrostowej, z którą mamy do czynienia od maja. Można zakładać, że przekroczenie tego poziomu (jako filtr uznać można również cenę 110.50) przełoży się na kontynuację aprecjacji jena japońskiego do okolic kolejnego, popytowego poziomu, czyli górnego ograniczenia czerwcowej konsolidacji w okolicach 109.65/70. Oporem pozostaje zatem nadal szczyt z lipca 2004 przy cenie 112.50, który w zeszłym tygodniu zdołał zatrzymać zapędy kupujących.

EUR/JPY

Za umacniającym się euro do dolara w dalszym ciągu podąża europejska waluta względem jena. Udało się tu kupującym wspiąć na kolejne poziomy. Nieznacznie naruszone zostały już okolice 135.60, gdzie znajduje się 50% zniesienie trendu spadkowego, z którym mieliśmy do czynienia od kwietnia. Kolejnym oporem jest górne ograniczenie majowej konsolidacji, które zlokalizowane jest przy cenie 136.21. Biorąc pod uwagę fakt, że ta para znajduje się w średnioterminowej formacji spadkowego kanału, można obecnie zakładać, że aprecjacja euro jest tutaj ruchem w kierunku jego górnego ograniczenia, czyli 138.60. O ewentualnym zatrzymaniu aktualnej tendencji wzrostowej świadczyłoby przełamanie wsparcia przy 134.50, gdzie znajduje się szczyt z przełomu czerwca i lipca oraz krótkoterminowa, 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego (aczkolwiek jak najbardziej wiarygodna, ze względu na dużą ilość punktów stycznych).

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bardzo dynamicznym osłabieniem dolara charakteryzuje się para "cable", czyli funt względem amerykańskiej waluty. Od piątku mamy tutaj ruch aż o 5 figur, czyli z ok. 1.73 do 1.78 dziś rano. Okolice 1.7750 to również 23,6% zniesienie trendu spadkowego, który został zapoczątkowany w kwietniu. Obecnie można założyć, że nie jest on jeszcze zagrożony. Problemy średnioterminowych posiadaczy dolara na tej parze zaczęłyby się dopiero po przekroczeniu okolic 1.8050/70, gdzie znajduje się 38,2% wraz z około 2,5-miesięczną linią spadkową. Jej przełamanie w zasadzie sygnalizowałoby już zakończenie trendu aprecjacji dolara. Wsparciem w krótkim terminie nadal pozostaje rejon ostatnich dołków, czyli 1.7310. Nieco wyżej popytu doszukiwać należy się również na wsparciu o charakterze długoterminowym, czyli dołku z maja 2004, zlokalizowanym przy cenie 1.7477.

USD/CHF

Dolar wyraźnie traci w tym tygodniu również względem franka szwajcarskiego. Podaż przełamała tu około 1,5-miesięczną linię trendu wzrostowego w okolicach 1.2850, gdzie również zlokalizowany był sierpniowy wierzchołek, pod który udało się sprzedającym ponownie powrócić. Zejście pod ten poziom przełożyło się na umocnienie franka do okolic kolejnej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie ok. 1.27. Można zakładać, że w jej okolicach popyt spróbuje doprowadzić do próby jakiegoś wzrostowego odreagowania. Jeśli jednak również i tego wsparcia nie uda się posiadaczom amerykańskiej waluty utrzymać, to liczyć należałoby się z pojawieniem sygnału zakończenia trendu aprecjacji dolara, z którym mamy od kwietnia do czynienia. Kolejnego wsparcia spodziewałbym się przy cenie 1.26 oraz 1.24. Oporem w krótkim terminie będzie 1.2850.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama