Deficyt w wymianie towarowej największej gospodarki świata w maju obniżył się do 55,35 mld USD, nieznacznie poniżej oczekiwań inwestorów. Poprawa bilansu może być jednak tylko przejściowa - jednym z głównych czynników które wpłynęły na spadek deficytu były niskie notowania ropy w maju. Kolejne miesiące stały jednak pod znakiem rekordowych cen tego surowca, stąd sytuacja nie jest tak pozytywna jak mogłoby wynikać z ostatnio publikowanych danych. W dniu dzisiejszym uczestników rynku czekają kolejne emocje - ogłoszone zostaną informacje o amerykańskiej inflacji w czerwcu (wzrost o 0,3%), tygodniowej liczbie nowych wniosków o zasiłek (prognoza 323 tys.), rynki poznają także dynamikę sprzedaży detalicznej (spodziewany wzrost o 0,9%). Dobre dane mogą stanowić fundamentalne wsparcie dla dolara.
W chwili publikacji danych o deficycie rynek EUR/USD pokonał wsparcie przy cenie 1,2160, co dało początek nowej fali wzrostów amerykańskiej waluty. W czasie sesji azjatyckiej kurs ustanowił minimum w pobliżu poziomu 1,2050. Dzisiejsza sesja europejska może przynieść zatrzymanie spadków wspólnej waluty, najbliższą przeszkodą dla realizacji zysków może być poziom 1,21. Wsparciem jest obecnie poziom 1,2040.
Rynek USD/JPY pokonał opór przy cenie 111,30, ustanawiając maksimum na poziomie 112,27. Sygnałem do zakończenia trwającej obecnie realizacji zysków może być wzrost nad poziom 112,00. Wsparciem jest cena 111,60.
Krzysztof Kochan
X-Trade