Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 15 lipca 2005r. , godz. 10.25 Inflacja coraz niższa Rynek krajowy

Publikacja: 15.07.2005 10:46

Na przestrzeni ostatnich 24 godzin notowania naszej waluty nie uległy większej zmianie, no może minimalnie wzrosły. Wraz z aprecjacją kursu EUR/USD złoty minimalnie stracił do euro, ale zyskał nieco do dolara.

W czwartek, w centrum zainteresowania inwestorów znalazły się publikowane po południu przez GUS dane o inflacji. O godz. 16:00 okazało się, że w czerwcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym wyniósł 1,4 proc. W skali miesiąca inflacja spadła o 0,2 proc. Dane były w 100 proc. zgodne z oczekiwaniami. Również wtedy NBP poinformował o tym, że w czerwcu podaż pieniądza M3 w ujęciu miesięcznym spadła o 0,6 proc.

W ostatnim okresie członkowie RPP pozostają bardzo aktywni. Nie inaczej było wczoraj. Marian Noga, członek RPP w wywiadzie dla agencji Reuters podkreślił, że w lipcu może dojść do 50 pkt obniżki stóp procentowych w przypadku jeśli dane o produkcji przemysłowej ponownie okażą się słabe. Według niego kolejne "cięcie", 25 pkt mogłoby nastąpić dopiero po wyborach. Noga w podobnym tonie wypowiadał się także w środę dla agencji PAP. Z kolei Jan Czekaj, także członek RPP w wywiadzie dla agencji ISB powiedział, że w wakacje inflacja może znaleźć się poniżej dolnej granicy celu inflacyjnego, a na koniec roku ukształtuje się zapewne dokładnie na niej. Dodatkowo Stanisław Nieckarz, w wywiadzie dla agencji Reuters podkreślił, że konieczne jest obniżenie stóp procentowych w ciągu 12 miesięcy o 150-200 pkt bazowych.

Po przedstawieniu danych o inflacji Mirosław Gronicki, minister finansów powiedział, że w lipcu wskaźnik CPI wyniesie r/r 0,9-1,0 proc., a na koniec roku ukształtuje się przy 0,8-0,9 proc.

Dane o inflacji oraz wypowiedzi przedstawicieli RPP wyraźnie wzmocniły rynek obligacji. Fakt ten nie doprowadził jednak do zwiększonych zakupów złotego. Widać, że coraz niższy poziom stóp procentowych nie skłania inwestorów (szczególnie zagranicznych) do zwiększania zaangażowania na naszym rynku. Co więcej należy oczekiwać, że w najbliższych miesiącach mogą oni wyjść ze złotego, tym bardziej, że zbliża się gorący okres przedwyborczy. W krótkim okresie ewentualne wzmocnienie naszej waluty, wywołane zwiększonym popytem na papiery dłużne warto będzie wykorzystać do zbudowania długich pozycji w walutach z perspektywą utrzymania ich do jesieni.

Reklama
Reklama

Rynek międzynarodowy

Od czwartku notowania europejskiej waluty do dolara nieco wzrosły. Kurs EUR/USD po dwóch nieudanych próbach przebicia się poniżej poziomu 1,2060 na początku piątkowej sesji zwyżkował do ok. 1,2135.

Zielony zareagował spadkiem wartości na czwartkowe informacje z USA. W czerwcu inflacja w USA w ujęciu miesięcznym nie uległa zmianie, a po odjęciu mocno wolatylnych cen żywności i energii wzrosła o 0,1 proc. Na rynku w obu przypadkach oczekiwano jej wzrostu o 0,2 proc. Z kolei "tygodniowe bezrobocie" wzrosło o 16 tys., do 336 tys. Analitycy spodziewali się jego zwyżki do 325 tys. z 319 tys. przed rewizją. Wzrost kursu EUR/USD byłby zapewne większy, gdyby nie informacja o tym, że w czerwcu sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 1,7 proc., w po odjęciu sprzedaży samochodów o 0,7 proc. Na rynku zakładano jej zwyżkę odpowiednio o 1,0 proc. i 0,6 proc.

Z drugiej strony europejskiej walucie pomogły wypowiedzi wskazujące na to, że o ewentualnej obniżce stóp przez ECB można zapomnieć. W środę w tym tonie mówili Nicholas Garganas oraz Omar Issing, a dziś Nout Wellink (w wywiadzie dla International Herald Tribune). Opublikowane w czwartek przed południem dane ze strefy euro były ciut lepsze, ale pozostały bez większego wpływu na rynek. O godz. 11:00 Eurostat poinformował, że w I kwartale br. tempo wzrostu gospodarczego Eurolandu wyniosło 1,4 proc. r/r, a nie jak szacowano wcześniej 1,3 proc. r/r. Wzrost PKB w ujęciu kwartalnym wyniósł 0,5 proc. Komisja Europejska nie zmieniła swoich prognoz. Szacuje ona wzrost w II kwartale na 0,1-0,5 proc., a w III na 0,2-0,6 proc.Dalszych gwałtownych wzrostów kursu EUR/USD nie należy oczekiwać. Najbliższy opór na 1,2140 jest silny, kolejny znajduje się 30 pkt wyżej. Oba powinny wytrzymać.

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama