Reklama

Raz w jedną, raz w drugą

Publikacja: 19.07.2005 13:29

Wczoraj w dół, dziś w górę. Czy to dziwi? Jeśli weźmie się pod uwagę

założenie, że kreślimy konsolidację pod poziomem szczytu z lutego, to nie.

Nagłe zmiany kierunku ruchu w konsolidacji nie są niczym dziwnym. Powodują

jednak podniesienie ciśnienia u części graczy. Wczorajsi szczęśliwi

posiadacze krótkich pozycji teraz się ewakuują. Wzrostowi cen towarzyszy

Reklama
Reklama

spadek LOP. To też sugeruje, że nie jest to ruch, który może zakończyć się

wybiciem. U 93-94. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama