Złoty umacniał się w dość ciekawych okolicznościach. Nie przeszkadzała mu bowiem korekta obserwowana na rynku obligacji. Pomimo, że inwestorzy byli skłonni do pozbywania się kra-jowych papierów skarbowych to nie stanęło to na drodze umacniającemu się złotemu.
Trudno upatrywać przyczyn umocnienia złotego w decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Zgodnie z oczekiwaniami zdecydowała się ona obniżyć stopy złotego 25 pkt. bazowych, pozostawiając jednocześnie łagodne nastawienie złotego polityce monetarnej. Właśnie taka decyzja była już wcześniej wkalkulowana w kursy, więc trudno ją uznać za podstawę późniejszego umocnie-nia PLN. Naszym zdaniem, z racji korzystnych danych gospodarczych Rada może się w naj-bliższym czasie wstrzymać z kolejną obniżką stóp. Z pewnością jednak dokona jej po wybo-rach parlamentarnych. Do tego czasu będzie też mogła uzyskać potwierdzenie, czy ostatnie dane świadczące o przyspieszeniu w polskiej gospodarce nie były jednorazowym "wysko-kiem".
Aprecjacja złotego wynika przede wszystkim z czynników technicznych. Pokonanie ważnych poziomów wsparć wywołało wzmożone zakupy PLN. Brak solidnych podstaw do takiego ruchu na złotym powodował, że na rynku pojawiały się różne plotki. Przede wszystkim domi-nowały informacje o przewalutowaniach środków unijnych, jakie rzekomo przechodziły przez rynek. Naszym zdaniem kluczowym dla dalszego kształtowania się kursu będzie przebieg poniedziałkowej sesji. Jeżeli nie nastąpi dość szyki odwrót od krajowej waluty, to należy się spodziewać utrzymania trendu umacniającego. Pamiętajmy jednak, że z tygodnia na tydzień zbliżamy się do wyborów parlamentarnych, czyli momentu przed którym wielu graczy może decydować o zamykaniu pozycji. Gra na umocnienie złotego będzie się więc stawała coraz bardziej ryzykowna i dla bezpieczeństwa nie polecamy jej przedsiębiorcom.