Nadal zatem aktualne jest stwierdzenie, iż od blisko miesiąca kurs EUR/USD porusza się w trendzie bocznym w przedziale wahań 1.195-1.225, nie dając istotnych wskazówek co do kierunku przyszłego trendu średnioterminowego. Po dwukrotnym w tym tygodniu nieudanym testowaniu oporu 1.225, znacznie wzrosło jego znaczenie z punktu widzenia analizy technicznej. Aktualnie (8:30) EUR/USD jest notowany po 1.219. Wydaje się, iż notowania eurodolara pozostaną w trendzie bocznym co najmniej do końca tygodnia, kiedy rynek skupi swoją uwagę na piątkowym raporcie na temat rynku pracy w USA.
W dniu wczorajszym opublikowano jedynie stosunkowo mało istotne dane makroekonomiczne. Stopa bezrobocia w krajach Unii Europejskiej wyniosła w czerwcu br. 8.7% i pozostała niezmieniona wobec analogicznej wielkości (skorygowanej) z poprzedniego miesiąca, natomiast ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) wzrosły w czerwcu o 0,5%. Natomiast w Stanach Zjednoczonych opublikowano wczoraj dane na temat przychodów i wydatków ludności za czerwiec br. Przychody w wymienionym okresie wzrosły o 0.5%, natomiast wydatki o 0.8%. Wszystkie wymienione dane nie miały praktycznie żadnego znaczenia na zachowanie się kursów walutowych, między innymi ze względu na ich małą rozbieżność względem prognoz analityków.
Ważnymi wydarzeniami, które nastąpią w dalszej części tygodnia, będą raport na temat rynku pracy w USA za miesiąc lipiec br., a także posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii. O ile zmiana poziomu stóp procentowych przez ECB jest mało prawdopodobna, to możliwe jest podjęcie decyzji o obniżce stóp procentowych przez Bank Anglii.