Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 9 sierpnia 2005r. , godz. 9:48 FED może być bardziej "jastrzębi"? Rynek krajowy

Publikacja: 09.08.2005 10:01

Pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła wyraźne umocnienie się naszej waluty. Kurs EUR/PLN spadł w okolice 4,03 zł, a USD/PLN przetestował okolice 3,26 zł. Dzisiaj rano złoty był już nieco słabszy, o godz. 9:20 za jedno euro płacono 4,0410 zł, a za dolara 3,26 zł. Warto jednak wspomnieć, iż w międzyczasie mieliśmy jeszcze nieco niższe poziomy, a USD/PLN przetestował wsparcia na 3,25 zł.

Wczorajsze zachowanie się rynku można tłumaczyć przez trzy czynniki: informacje z Centrum Informacyjnego Rządu, iż premier Marek Belka zarekomendował prezydentowi zawetowanie górniczych ustaw, rosnące poparcie społeczne dla ulubieńca Zachodu, czyli Platformy Obywatelskiej i napływ kapitałów do całego regionu. Patrząc na charakter wczorajszego ruchu, a także dzisiejsze posiedzenie amerykańskiego FED można mieć jednak wątpliwości czy aprecjacja ta się utrzyma. Tym samym nie można wykluczyć, iż najbliższe dni przyniosą równie dynamiczny ruch, tyle, że w drugą stronę. Kluczowa będzie tutaj jutrzejsza sesja. Dlaczego? Wydaje się, iż dzisiejszy komunikat FED może być bardziej "jastrzębi" niż dotychczas, a to może zostać odebrane przez rynek jako zapowiedź, iż w perspektywie kolejnych kwartałów stopy procentowe wzrosną w USA więcej niż się to zakłada obecnie. W takim przypadku na pewno spadnie atrakcyjność inwestowania na rynkach emergin Markets.

Z wczorajszych informacji warto zwrócić na popołudniowy wywiad z członek Rady Polityki Pieniężnej, Haliną Wasilewską-Trenkner, który opublikowała agencja Reuters. Jej zdaniem pole do ewentualnych kolejnych obniżek stóp procentowych jest bardzo niskie, a sierpniowa projekcja inflacyjna może wskazać wolniejszy spadek inflacji niż to zakładano wcześniej. Przyczyną są rosnące ceny ropy naftowej na świecie. Dodała ona także, iż kosztowne ustawy przyjmowane ostatnio przez posłów mogą poważnie zaszkodzić budżetowi i tym samym opóźnić przyjęcie euro. W jej opinii już teraz można stwierdzić, iż rok 2006 wyznaczany jako termin dla wejścia do systemu ERM-II jest mało realny. Wypowiedzi te mogą negatywnie wpłynąć po pierwsze na rynek obligacji, a po drugie na rynek złotego. Na razie jednak inwestorzy liczą na to, iż prezydent zawetuje szkodliwe ustawy (ma on na to czas do 19 sierpnia).

Technika pokazuje, że nie można wykluczyć, iż jeszcze dzisiaj rynek spróbuje powrócić powyżej 4,05 na EUR/PLN i 3,2750 na USD/PLN. W perspektywie kolejnych sesji nie można wykluczyć, iż zanotujemy jeszcze wyższe poziomy. Podsumowując, ostatnie minima (3,25 na USD/PLN i 4,03 na EUR/PLN) mogą okazać się dosyć trudne do powtórzenia w tym tygodniu.

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Wczorajsza sesja nie obfitowała w wydarzenia makro. Mimo tego na EUR/USD utrzymane zostało wsparcie na 1,2350 i dzisiaj wczesnym rankiem ustanowiliśmy nowe maksimum na 1,2414. Ruch ten tłumaczony jest przez zachowanie się rynku ropy naftowej, gdzie ceny tego surowca notują nowe maksima (wczoraj za baryłkę ropy CRUDE płacono 64,27 dolara). Z drugiej jednak strony pojawiają się opinie, iż FED może dać dzisiaj bardziej jastrzębie sygnały sygnalizujące, iż stopy mogą wzrosnąć w kolejnych miesiącach więcej niż to zakłada rynek (obecnie 4,00-4,25 proc.). Agencja Bloomberg podała dzisiaj rano, iż bank inwestycyjny Goldman Sachs podwyższył swój cel na połowę przyszłego roku z 4,50 do 5,00 proc. Co jak co, ale w strefie euro mimo pojawiających się sygnałów ożywienia stopy szybko nie wzrosną i dysproporcja pomiędzy strefą euro a USA będzie się zwiększać. Na razie jednak rynek wydaje się ignorować taką możliwość i trzeba będzie poczekać do 20:15 (decyzji i komunikatu). Kolejna sprawa to, że analiza techniczna pokazuje od kilku dni spore wykupienie rynku, a układ świec po wczorajszej sesji bardziej sugerowałby spadek niż wzrost. Podsumowując, dzisiejsza sesja może przynieść spadek kursu EUR/USD przynajmniej do poziomu 1,23, a w perspektywie kolejnych dni 1,2250, a nie wykluczone, że i 1,2180-1,22.Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama