Przez kilka pierwszych godzin handlu zakres zmienności pozostawał niewielki (odmiennie do wcześniejszych sesji) - kontrakty oscylowały pomiędzy 2210 a 2221 punktów. Dzienne maksimum zostało wyznaczone na wysokości 2228 punktów, po czym nastąpiło osłabienie. Pod koniec notowań wskutek dalszego pogorszenia nastrojów na giełdach zachodnich, oraz odwrócenia wzrostowej tendencji na giełdzie budapesztańskiej, seria FW20U5 zeszła do swego dziennego minimum na 2204 pkt. Zakończenie sesji było bardziej optymistyczne (2215 pkt), czyli tylko cztery punkty niżej od poprzedniego, baza na zamknięciu wyniosła -29 pkt. Niska zmienność oraz mniejsza aktywność inwestorów wpłynęła na wyraźny spadek wolumenu obrotu, który w porównaniu z środą spadł o prawie połowę i wyniósł 18 796 kontraktów. Widoczne niezdecydowanie inwestorów i niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji na rynku terminowym skutkowało też spadkiem liczby otwartych pozycji o 746 sztuk.

Na wykresie utworzyła się wczoraj mała, biała szpulka - świeca pokazując niezdecydowanie inwestorów. Widać jednak, że sytuacja posiadaczy długich pozycji nie jest już taka dobra jak jeszcze kilka sesji wstecz. Pocieszeniem dla nich musi być fakt, iż wczoraj udało się utrzymać kontrakty powyżej górnej linii wzrostowego klina utworzonego dla całej trwającej od kilku miesięcy hossy. Ważnymi poziomami wsparcia jest strefa 2200-2210 punktów, która powinna być testowana. Kolejne poziomy, gdzie strona popytowa powinna toczyć walkę to 2189 pkt. i przedział 2169-2172 pkt, gdzie przebiega m.in. wzrostowa linii trendu. Oporami są obecnie poziomy 2228 i 2239 pkt. Sytuacja techniczna pokazuje jednak, że w najbliższym czasie bardziej prawdopodobne są testy wsparć na rynku terminowym. Potwierdzają to wskaźniki techniczne - sygnał sprzedaży wygenerował system paraboliczny SAR, sygnał do gry na krótko obowiązuje już na RSI. Zarówno na RSI jak i Price ROC nie doszło wczoraj do przebicia w dół wzrostowych linii trendu, jednak powinno to nastąpić już na dzisiejszej sesji, co będzie kolejnym argumentem dla grających na krótko. Coraz gorzej wygląda też spadający MACD oraz oscylator stochastyczny. Dodatkowo kurs kontraktów bliski jest przecięcia od góry 9-sesyjnej średniej kroczącej.