Końcem tygodnia złoty tracił wyraźnie na wartości. Powodem takiego zwrotu sytuacji był przede wszystkim szybko umacniający się dolar na rynkach światowych oraz redukcja pozycji w złotym przed dłuższym weekendem, czemu wyraźnie sprzyjały poziomy, na których znaleźliśmy się po piątkowym otwarciu.

Kluczowym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja danych o inflacji w lipcu. Średnia prognoz ekonomistów wynosi 1.1%, a więc znajduje się na identycznym poziomie jak ogłoszone wcześniej szacunki Ministerstwa Finansów. Jeżeli dane potwierdzą oczekiwania analityków znacznie wzrośnie prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej podczas najbliższego posiedzenia w dniach 30 - 31 sierpnia. Przez to niska inflacja powinna pozytywnie wpłynąć na rynek długu, co nie pozostanie bez wpływu na siłę złotego.

Z technicznego punktu widzenia w nadchodzących dniach sytuacja nie jest zbyt jasna. Na rynku EURPLN kurs wybił się górą z kanału spadkowego, w którym znajdował się od połowy zeszłego miesiąca. Ponowne pokonanie oporu przy cenie 4.06 przemawiałoby za możliwym dalszym wzrostem w okolice poziomu 4.0850. Moim zdaniem perspektywa konsolidacji przy poziomach 4.0 - 4.04 wydaje się bardziej prawdopodobna. Utrzymanie bieżących poziomów na EURUSD (1.23-1.24) powinno skutkować niewielkimi zmianami kursu USDPLN w granicach 3.25 - 3.29. Kluczowym oporem na tym rynku jest cena 3.31.

Tomasz Wronka

X-Trade