Wczorajszy dzień przyniósł publikację wskaźników inflacji cen producentów (PPI) z gospodarki amerykańskiej. Wyraźnie wyższe od oczekiwań poziomy indeksów pomogły amerykańskiej walucie dotrzeć w okolice istotnego wsparcia przy cenie 1.2255. Wskaźnik cen producentów w lipcu wyniósł w ujęciu miesięcznym aż 1.0% a więc najwięcej od października zeszłego roku, natomiast wskaźnik inflacji bazowej (bez uwzględnienia cen żywności i energii) był najwyższy od sześciu miesięcy i wyniósł 0.4%. Wyraźny wzrost cen producentów bez wątpienia jest wynikiem wysokich cen ropy na światowych rynkach oraz wciąż dobrej koniunktury gospodarczej w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli wzrost cen producentów będzie kontynuowany w najbliższym czasie z podobną dynamiką, wkrótce w górę poszybują również wskaźniki cen konsumentów, co może skłonić amerykańskie władze monetarne do prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki, co stanowiłoby bardzo mocne wsparcie dla notowań dolara na światowych rynkach.
Dzisiejsze notowania podczas sesji europejskiej przyniosły przełamanie wsparcia przy cenie 1.2255 po gorszych danych o produkcji przemysłowej w Strefie Euro (0.3% m/m i taka sama dynamika w skali rocznej), co jest pierwszym istotnym sygnałem, iż korekta trendu spadkowego została na rynku EURUSD zakończona. Pełnym wskazaniem powrotu do spadków będzie przełamanie poziomu 1.2180. Opory zlokalizowane są przy 1.2255, a następnie 1.2315. W dniu dzisiejszym z istotniejszych danych poznamy jeszcze tygodniowy raport z rynku pracy oraz wskaźnik koniunktury w rejonie Filadelfii (Philadelphia Fed Index). Dane te nie są jednak na tyle istotne, aby zmienić obraz rynku, więc dzień prawdopodobnie zakończymy dzień w okolicach poziomu 1.2220.
Tomasz Wronka
X-Trade