Sugerowałoby to tym samym, że aktualnie należałoby się spodziewać testu ograniczenia dolnego, które zlokalizowane jest przy cenie 3.2750. Należy również zaznaczyć, że pojawienie się tego kanału po ostatniej, silnej fali spadkowej ma tu zdecydowanie pozytywny wydźwięk dla posiadaczy krajowej waluty, bowiem sugeruje to tworzenie formacji flagi, a zatem większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant wybicia z kanału dołem i kontynuacji fali deprecjacji dolara w stronę wsparcia przy 3.11, czyli podstawy około 4-miesięcznej formacji kanału wzrostowego, z którego pod koniec lipca doszło do wybicia dołem. Nawet jeśli uda się podaży sprowadzić kurs pod okolice 3.2750, to istotne będzie zachowanie się cen w okolicach ostatnich minimów, czyli 3.2225. Dopiero ich przekroczenie sugerowało będzie już zakończenie aktualnej korekty. Zejście pod 3.2225 winno w krótkim terminie doprowadzić do spadku przynajmniej do poziomu 3.1560, gdzie znajduje się 161,8% wysokości aktualnej korekty liczonej od 3.2225 do 3.3290.
EUR/PLN
Nadal stosunkowo spokojnie przebiegają notowania na parze eurozłotego. Tutaj już od dłuższego czasu podaż próbuje sforsować wsparcie przy 4.00. Warto jednak zauważyć, że szanse na jego przebicie coraz bardziej rosną, bowiem obecnie można już w zasadzie mówić o konsolidacji nad tym poziomem - brak siły na przeprowadzenie poważniejszego, wzrostowego odreagowania. Można zakładać, że sforsowanie tej popytowej bariery przełoży się na realizację szeregu zleceń obronnych dla długich pozycji w euro, a tym samym będziemy świadkami dynamicznego spadku kursu. Pierwszym, docelowym poziomem, wynikającym z przekroczenia ostatnich minimów, jest cena ok. 3.9050, gdzie znajduje się 161,8% wysokości lipcowej korekty. Warto jednak również zaznaczyć, że kurs od kilku tygodni utworzył tutaj spadkowy kanał, którego ograniczenia zawierają się aktualnie w zakresie 3.98 - 4.0550. Przekroczenie ostatnich dołków może więc zostać zatrzymane na dolnym ograniczeniu formacji. Aktualnie, aby mówić o możliwości jakiegoś trwalszego wzrostu i wytracenia presji podażowej na tej parze, kupujący musieliby przebić górne ograniczenie wspomnianego kanału spadkowego oraz nieco wyżej znajdujący się opór w strefie 4.0950 - 4.10. Można zakładać, że do tego miejsca posiadacze krajowej waluty mają przewagę.
PLN BASKET
Bardzo ciekawa sytuacja ma aktualnie miejsce na koszyku względem złotego. Mniej więcej odzwierciedla ona zachowanie dolara do złotego, jednakże ruchy te są nieco złagodzone konsolidacją na parze eurozłotego. W efekcie mamy tutaj również do czynienia z kanałem wzrostowym, jednakże ma on bardzo łagodne nachylenie. Piątkowy szczyt wyznaczył jego górne ograniczenie, natomiast dzisiejsze, wyraźne umocnienie krajowej waluty sugeruje tu, że zmierzamy w stronę dolnego ograniczenia formacji, czyli okolic ostatnich minimów. Warto tu zwrócić uwagę, że sytuacja jest mniej więcej analogiczna do dolara względem złotego, czyli również na koszyku tworzy się formacja flagi, co stanowi zapowiedź wybicia kursu dołem z zakresu aktualnego kanału (3.6250 - 3.6850) i kontynuacji fali aprecjacji krajowej waluty. Jeśli ostatnie minima przy 3.62 zostaną przekroczone, to liczyć należałoby się ze spadkiem przynajmniej do okolic 3.58 - 3.5850, gdzie zlokalizowany jest pierwszy, docelowy poziom, wynikający ze 161,8% wysokości aktualnego horyzontu. Jeśli natomiast posłużylibyśmy się zasięgiem wynikającym z formacji flagi, to wybicie z niej winno się przełożyć na spadek do poziomu ok. 3.52, który również pokrywa się z zasięgiem spadku wynikającym z wysokości 261,8% aktualnej konsolidacji. Póki co, posiadacze krajowej waluty mają zatem przewagę, a o ich pierwszych kłopotach będzie można mówić po wyjściu cen nad 3.73, gdzie znajduje się miesięczna linia trendu spadkowego, której podażowe znaczenie wzmocnione jest również 61,8% zniesieniem ostatniego spadku. GBP/PLN