Reklama

X-TRADE: Komentarz walutowy - rynki światowe

Rynek eurodolara: będzie się działo Wtorek nie przyniósł większych zmian na głównym rynku światowym jednak najbliższe dni powinny przynieść sporą zmienność za sprawą publikacji istotnych danych makroekonomicznych.

Publikacja: 31.08.2005 12:05

Wtorkowe notowania przebiegały w spokojnej atmosferze w przedziale 1.2170 - 1.2240 a więc w granicach wyznaczonych przez istotne poziomy wsparcia i oporu. Z danych makroekonomicznych poznaliśmy wczoraj dynamikę zamówień w przemyśle w gospodarce amerykańskiej w zeszłym miesiącu, która okazała się nieznacznie lepsza od oczekiwań, wykazując ujemną dynamikę na poziomie -1.9%. Pozytywną informacją był za to wzrost wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board w sierpniu do najwyższego poziomu od czterech lat. Pomimo wysokich cen ropy indeks osiągnął poziom 105.6 pkt. wobec 103.6 pkt. w poprzednim miesiącu, prognozy analityków kształtowały się natomiast w okolicach 101 pkt. Do wzrostu zaufania konsumentów do gospodarki przyczyniła się odczuwalna poprawa sytuacji na rynku pracy.

W opublikowanym wczoraj sprawozdaniu posiedzenia FOMC w dniu 9 sierpnia wyraźnie można dopatrzeć się rosnących obaw władz monetarnych o dalszy wzrost inflacji w gospodarce amerykańskiej. Członkowie Zarządu Rezerwy Federalnej wskazują na wzrost inflacji w stopniu wyraźnie zagrażającym utrzymaniu stabilności cen. Dlatego też zdaniem władz monetarnych sytuacja wymaga dalszych działań w celu utrzymania inflacji pod kontrolą. Komunikat ten wskazuje na kontynuację dotychczasowej polityki stopniowych podwyżek stóp procentowych. Powiększająca się różnica w kosztach pieniądza pomiędzy Strefą Euro a Stanami Zjednoczonymi stanowi wyraźne wsparcie dla amerykańskiej waluty i w średnim terminie nie pozostanie bez wpływu na notowania pary EURUSD.

Środa przyniesie bardzo istotne informacje o PKB w II kwartale br. w Eurolandzie oraz największej gospodarce świata. Prognozy mówią o wzroście gospodarczym na poziomie 1.2% w ujęciu rocznym w krajach dwunastki oraz 3.5% dynamice w Stanach Zjednoczonych. Ponadto poznamy indeks koniunktury w rejonie Chicago (Chicago PMI), który zdaniem analityków ankietowanych przez agencję Dow Jones powinien spaść do poziomu 60.5 pkt. Natomiast kluczowe w tym tygodniu dane napłyną w piątek, kiedy amerykański Departament Pracy opublikuje swój comiesięczny raport.

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy w okolicach ceny 1.2215 i notowania w Azji oraz pierwsze godziny handlu europejskiego nie przyniosły większych zmian na rynku. Ważnym oporem pozostaje poziom 1.2255 i jego pokonanie może prowadzić do dalszych wzrostów w okolice ceny 1.2370. Taki scenariusz moim zdaniem nie wydaje się bardzo prawdopodobny i przy dotarciu na wyższe poziomy kursy 1.2320 - 1.2350 będą wykorzystywane do sprzedaży euro. Od dołu spadki ogranicza wsparcie przy 1.2170. Jego pokonanie będzie jednocześnie sygnałem wybicia z kanału wzrostowego, jaki można wyrysować od początku lipca br. A to sugerowałoby z kolei dynamiczne spadki w kierunku 1.1980.

Tomasz Wronka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama