USD/PLN wykazywał znaczną korelację z rynkiem międzynarodowym i głównie ta para w tym tygodniu w największym stopniu zdyskontowała umocnienie dolara na rynkach światowych testując poziom 3,15. Odchylenie od parytetu przetestowało poziom 15,80 % po mocnej stronie wobec 13,00 % na początku tygodnia.
Miniony tydzień upłynął w oczekiwaniu na publikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane o Produkcie Krajowym Brutto za drugi kwartał bieżącego roku oraz sierpniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i związana z nim decyzja w sprawie stóp procentowych. Wzrost gospodarczy wykazuje słabszą dynamikę niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dane ze drugi kwartał wyraźnie to potwierdzają, bowiem wartość wyższa o 2.8% w porównaniu z drugim kwartałem poprzedniego roku pomimo ze zgodna z oczekiwaniami analityków nie jest zadowalająca. RPP zredukowała główną stopę procentową o 25 punktów bazowych pozostając jednocześnie przy łagodnym nastawieniu w polityce pieniężnej. Analitycy zwracali uwagę, że oprócz samego poziomu kosztu pieniądza kluczową sprawą będzie kwestia, czy rada zmieni nastawienie. Było to istotne z powodu pojawienia się pierwszych sygnałów presji inflacyjnej wywoływanej kolejnymi rekordami cenowymi ropy na rynkach światowych. Rynek długu odebrał informację o redukcji oprocentowania i braku zmiany nastawienia w prowadzonej polityce bardzo pozytywnie, rentowności obligacji spadły natomiast złoty umocnił się zaraz po ogłoszeniu decyzji. Nasza waluta w spokoju przy niewielkich obrotach i zmienności oczekiwała decyzji Rady.
W najbliższym tygodniu aprecjacja złotego będzie uzależniona od notowań dolara na rynkach zagranicznych. W dalszym ciągu jedynymi zagrożeniami wydają się być wybory oraz dalej nie jasna sytuacja z drogimi surowcami w tym ropa naftową. Nieco optymizmu wnoszą nieśmiałe zapowiedzi redukcji akcyzy ma paliwa płynne lecz do czasu uformowania nowej sceny politycznej temat zapewne nie zostanie zakończony.