Patrząc na skalę ostatniego spadku są to oscylacje nadal w zakresie jego dolnego zakresu, choć po wczorajszym, silnym odbiciu (oraz korekcie dolara na rynku międzynarodowym) krótkoterminowy impuls wyprzedaży amerykańskiej waluty został oddalony. Jeśli korekta ostatniego spadku byłaby kontynuowana, to liczyć należałoby się ze wzrostem cen w stronę minimów z początku sierpnia, czyli 3.2225. Nieco wcześniej podaży można się również spodziewać w okolicach 3.1950, gdzie znajduje się 38,2% zniesienie poprzedniej fali spadkowej. Odnośnie wsparć, to tutaj sytuacja w zasadzie bez zmian, czyli obecnie przekroczenie poziomu 3.11 sygnalizowałoby zakończenie aktualnej korekty i liczyć należałoby się z pojawieniem kolejnej fali aprecjacji złotego.
EUR/PLN
Nieco spokojniej przebiegają dziś notowania na eurozłotym. Tutaj wsparciem pozostaje wczorajszy dołek przy ok. 3.8950. Głównym oporem natomiast dobrze znany poziom 4.00 i można zakładać, że dopiero udana próba wyciągnięcia cen ponad ten poziom sugerowałaby możliwość zapoczątkowania jakieś głębszej korekty. Do tego miejsca przewagę mają nadal posiadacze krajowej waluty. Warto również zwrócić uwagę, że podażowe znaczenie okolic 4.00 wzmocnione jest poprzez znajdujące się tam 61,8% zniesienie ostatniego spadku. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać dalszej przeceny złotego w stronę 4.07. Aktualna skala wzrostowego odreagowania nie zagraża jednak znacząco posiadaczom złotego. Pierwsze, 38,2% zniesienie znajduje się bowiem przy 3.96. Do momentu, gdy ceny znajdują się pod tym poziomem można zakładać, że popyt na krajową walutę cały czas ma przewagę, a tym samym liczyć należy się z kolejnym jego uderzeniem.
PLN BASKET
Wzrostowe odreagowanie widoczne jest również na koszyku, jednakże tutaj także nie zagraża ono specjalnie posiadaczom krajowej waluty. Ceny nie zdołały nawet dojść do poziomu 3.5750, gdzie zlokalizowane jest 38,2% zniesienie ostatniej fali spadkowej. Głównego oporu, podobnie, jak na pozostałych parach, doszukiwać należy się przy poziomie dołka z początku sierpnia (3.62), gdzie znajduje się również 61,8% zniesienie zeszłotygodniowe fali spadkowej. Wsparciem pozostaje wczorajszej minimum na 3.5034 i jego przekroczenie kazałoby się liczyć z wyznaczeniem kolejnej fali umocnienia krajowej waluty. Wówczas realnym stałby się poziom nawet marcowych minimów, czyli 3.39.