Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 19.09.2005 08:50

W Stanach wszystko wskazywało na to, że dalej rynki zachodnie nie będą nam

przeszkadzać. Indeksy wspierane były przez dane o napływie zagranicznego

kapitału do USA, a fatalny wstępny odczyt indeksu Univ Michigan został

zignorowany usprawiedliwieniem jego spadku (z 89,1 na 76,9) przez huragan

Katrina i wszystkie jego konsekwencje. Byków wspierały także podniesione

Reklama
Reklama

rekomendacje dla Exxon Mobil (przez Deutsche Bank - cena docelowa 75 dolarów

czyli 12 dolarów powyżej obecnej ceny), oraz Intela, któremu rekomendację do

neutralnej podwyższył Credit Suisse First Boston. Mimo to byki nie potrafiły

rozstrzygnąć sesji na swoją korzyść już na początku notowań. Przeszkadzała

kolejna wyprzedaż obligacji wskazująca na kontynuowanie cyklu podwyżek stóp

przez FED ? I to mimo towarzystwa spadającej na nowe minima ropy.

Reklama
Reklama

O losach sesji przesądził kalendarz. W piątek również w USA mieliśmy

wygasanie kontraktów i opcji. Na tamtym rynku to trochę ważniejsze

wydarzenie (przez większą wartość kontraktów). Inwestorzy raz jeszcze mogli

się przekonać, że to giełda w Chicago, a nie ta w Nowym Jorku często ustala

kursy wielu spółek. Rajd w końcówce był ewidentnie spowodowany wygasaniem

kontraktów (w ostatnich kwartałach ten efekt był coraz mniejszy), więc w

Reklama
Reklama

związku z tym przekładanie tego na nastroje rynków w Eurolandzie nie będzie

zbyt duże. Na zachodnich parkietach inwestorzy bardziej będą się emocjonować

niemieckimi wyborami i nasłuchiwać propozycji polityków, którzy muszą zrobić

jakąś egzotyczną koalicję po takich "nierozstrzygniętych" wyborach (euro

najsłabsze od 7 tygodni).

Reklama
Reklama

U nas w weekend też oczywiście królowała polityka. Pojawiły się dwa nowe

sondaże i jeśli cokolwiek mogą one wpływać teraz na rynki finansowe, to nie

będzie to wpływ korzystny. Inwestorzy cieszyli się w ostatnich dniach z

bardzo wysokiego poparcia dla PO. Zarówno sondaż PBS dla Wyborczej, jak i

OBOP dla wiadomości pokazują, że PO oddało parę punktów procentowych na

Reklama
Reklama

rzecz PIS, które kreuje się już nie tylko na obrońcę uciśnionych, ale też i

biednych. W PBS PO spadło z 35 na 32% a PIS zyskał z 22 na 27%. W OBOP mamy

spadek z 36,0 na 34,5% wobec PIS zyskującego z 23,0 na 28,6%. Reszta stawki

walczy o życie, choć trzeba pamiętać, że to tylko sondaże. Jeśli inwestorzy

tak samo reagowaliby na "złe" jak i "dobre" sondażowe wyniki, to dzisiaj

Reklama
Reklama

złoty powinien słabnąć, a i na obligacjach powinniśmy zobaczyć korektę. To

rynkowi akcji by nie pomogło.

Ale logika w zeszłym tygodniu zarobić nie pozwalała, bo rynki patrzyły tylko

na dobre wiadomości, a wszystkie negatywne dane i informacje najzwyczajniej

ignorowały, włącznie z sygnałami ostrzegawczymi dla giełdowych byków

płynącymi z naszego regionu. Logika na razie w cenie nie była. Czy to się

dziś zmieni ? Nieodpowiedzialne byłoby stwierdzenie, że wiem i wszystko jest

oczywiste. W Weekendowej pokazałem kilka zagrożeń, które mogą doprowadzić do

rynkowego zwrotu praktycznie z dnia na dzień. Rynkiem nie rządzi "giełdowy

tłum", tylko wąska grupa dużych zagranicznych funduszy, więc jeśli zechcą

wprowadzić rynek w euforię, to wystarczy z rana kolejna demonstracja bardzo

silnego rynku, a niezależnie od trwałości takiego ruchu, większość

inwestorów natychmiast się do tego podłączy. Taka strategia przynosiła

przecież w ostatnich tygodniach najlepsze rezultaty. Trend jest twoim

przyjacielem i mimo wielu obaw (ogromnego wykupienia rynku) należy zakładać

jego kontynuację.

Należy jednak także na koniec zwrócić uwagę, że dziś o 16:00 mamy publikację

danych dynamice o produkcji przemysłowej i jej cenach w sierpniu. To

kluczowe dane z punktu widzenia polityki RPP, dla której sfera realna

gospodarki stała się teraz główny drogowskazemej połowie sierpnia, gdy fundusze zrobiły sobie wakacje i trwała

korekta. Trzeba też w kalendarzu na ten tydzień podkreślić posiedzenie FOMC

we wtorek (komunikat o 20:15 - będzie podwyżka +25 pb i ważna jest jedynie

treść komunikatu) oraz w czwartek o 10:00 publikację danych o sprzedaży

detalicznej w sierpniu. Rynek oczekuje +6,6%. Po tej publikacji decyzja RPP

w przyszłym tygodniu powinna być już przesądzona ... gdyby nie wybory. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama