złoty powinien słabnąć, a i na obligacjach powinniśmy zobaczyć korektę. To
rynkowi akcji by nie pomogło.
Ale logika w zeszłym tygodniu zarobić nie pozwalała, bo rynki patrzyły tylko
na dobre wiadomości, a wszystkie negatywne dane i informacje najzwyczajniej
ignorowały, włącznie z sygnałami ostrzegawczymi dla giełdowych byków
płynącymi z naszego regionu. Logika na razie w cenie nie była. Czy to się
dziś zmieni ? Nieodpowiedzialne byłoby stwierdzenie, że wiem i wszystko jest
oczywiste. W Weekendowej pokazałem kilka zagrożeń, które mogą doprowadzić do
rynkowego zwrotu praktycznie z dnia na dzień. Rynkiem nie rządzi "giełdowy
tłum", tylko wąska grupa dużych zagranicznych funduszy, więc jeśli zechcą
wprowadzić rynek w euforię, to wystarczy z rana kolejna demonstracja bardzo
silnego rynku, a niezależnie od trwałości takiego ruchu, większość
inwestorów natychmiast się do tego podłączy. Taka strategia przynosiła
przecież w ostatnich tygodniach najlepsze rezultaty. Trend jest twoim
przyjacielem i mimo wielu obaw (ogromnego wykupienia rynku) należy zakładać
jego kontynuację.
Należy jednak także na koniec zwrócić uwagę, że dziś o 16:00 mamy publikację
danych dynamice o produkcji przemysłowej i jej cenach w sierpniu. To
kluczowe dane z punktu widzenia polityki RPP, dla której sfera realna
gospodarki stała się teraz główny drogowskazemej połowie sierpnia, gdy fundusze zrobiły sobie wakacje i trwała
korekta. Trzeba też w kalendarzu na ten tydzień podkreślić posiedzenie FOMC
we wtorek (komunikat o 20:15 - będzie podwyżka +25 pb i ważna jest jedynie
treść komunikatu) oraz w czwartek o 10:00 publikację danych o sprzedaży
detalicznej w sierpniu. Rynek oczekuje +6,6%. Po tej publikacji decyzja RPP
w przyszłym tygodniu powinna być już przesądzona ... gdyby nie wybory. MP