Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 19 września 2005r. , godz. 9:48 Euro pod niemieckim obstrzałem Rynek krajowy

Publikacja: 19.09.2005 10:07

Podczas ostatniej sesji tygodnia złoty nadal pozostawał mocny. Po porannej korekcie kiedy to notowania euro wzrosły w rejon 3,8970, a dolara 3,1775, w kolejnych godzinach powrócili kupujący naszą walutę. W efekcie kurs EUR/PLN spadł poniżej 3,88, ale nie przetestował kluczowych 3,87, a USD/PLN utrzymuje się w rejonie 3,1750 za sprawą silniejszego dolara na rynkach światowych. Dzisiaj rano złoty jest już słabszy. O godz. 9:15 za jedno euro płaci się 3,8970 zł, a za dolara 3,21 zł.

W piątek nie mieliśmy publikacji danych makro. Rynek zatem cały czas śledzi wyniki sondaży politycznych i wypowiedzi polityków. Sekretarz generalny PO, Grzegorz Schetyna przyznał, że jego ugrupowanie będzie nadal dążyć do tego, aby utworzyć koalicję z PiS. Tyle, że samo Prawo i Sprawiedliwość zaczyna zmniejszać dystans do prowadzącej Platformy Obywatelskiej. Według ostatnich sondaży przeprowadzonych przez PBS i TNS OBOP różnica pomiędzy dwoma ugrupowaniami wynosi odpowiednio 5 pkt. proc. i 5,9 pkt. proc. Liderem wyborów prezydenckich nadal pozostaje Donald Tusk, chociaż oddala się on od 50 proc. bariery poparcia koniecznej do wygrania wyborów I turze. Taki obrót spraw może przyczynić się do pewnego wzrostu nerwowości wśród inwestorów.

Podsumowując, dzisiejsze ranne osłabienie się złotego to wynik wspomnianych wyżej sondaży politycznych, a także wyraźnego spadku EUR/USD po publikacji wyników wyborów parlamentarnych w Niemczech. Technika pokazuje, że obserwowana korekta wcześniejszego umocnienia się złotego może w najbliższych dniach się utrzymać. Kurs EUR/PLN może przetestować poziomy wyższe od 3,90, ale jednak niższe od 3,9150. Z kolei w przypadku USD/PLN silnym oporem są okolice 3,2150-3,22 i nie spodziewalibyśmy się ich naruszenia. Tutaj w perspektywie kolejnych dni możliwy jest powrót w okolice 3,1850. Mimo tego do kolejnego wyraźnego umocnienia się złotego może dojść dopiero w końcówce tygodnia.

Rynek międzynarodowy

Piątek przyniósł umocnienie się dolara. Kurs EUR/USD zniżkował w okolice 1,2215. Sprzyjały temu dobre dane o przepływach kapitałów netto za lipiec, a także niepewność związana z wynikami wyborów w Niemczech. Dzisiaj tendencja ta uległa przyspieszeniu. O godz. 9:26 za jedno euro płacono 1,2130 dolara. To wynik pata powyborczego w Niemczech.

Reklama
Reklama

Przejdźmy jednak do szczegółów. Na początku piątkowe dane makro. I tak o godz. 11:00 opublikowano dane o sierpniowej inflacji w strefie euro, która wzrosła r/r o 2,2 proc. podczas, gdy wcześniejsze szacunki pokazywały jej 2,1 proc. zwyżkę. Z kolei w lipcu sezonowo skorygowana produkcja przemysłowa na tym samym obszarze wzrosła o 0,2 proc. m/m i o 0,5 proc. r/r. Później nadeszła seria danych z USA. I tak o godz. 14:30 amerykański Departament Handlu poinformował, iż w II kwartale deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 195,7 mld USD wobec 198,7 mld USD w I kwartale po rewizji (pierwotnie było 195,1 mld USD). Na rynku oczekiwano jednak nieco niższej figury (193-194,5 mld USD). Znacznie lepsze dane nadeszły 30 minut później. W lipcu napływ kapitałów netto do USA wyniósł 87,4 mld USD wobec 80,9 mld USD po korekcie w czerwcu (rewizja w górę z 71,2 mld USD). Dosyć słabe okazały się dane o nastrojach konsumenckich. We wrześniu indeks je obrazujący zniżkował do 76,9 z 89,1 w sierpniu. Na rynku oczekiwano spadku do 85,0. Co jednak ciekawe dolar nie stracił po tej publikacji, gdyż rynek wszystkie złe informacje tłumaczy huraganem Katrina.

Wyniki niemieckich wyborów do parlamentu przyniosły pat powyborczy. Obie strony, czyli chadecy i socjaldemokraci są za słabi, aby samodzielnie utworzyć rząd. Nie kwapią się również do rozmów o tzw. szerokiej koalicji, która jednak może okazać się konieczna. Pytanie jednak, czy będzie ona zdolna do kontynuowania koniecznego procesu reform gospodarczych i czy wewnętrzne waśnie nie doprowadzą do zablokowania procesów decyzyjnych. Partie mają teraz miesiąc na wyłonienie nowego kanclerza. Wydaje się jednak, iż o ile sytuacja w Niemczech jest nieciekawa, to o tyle reakcja rynku na ten fakt jest nieco przesadzona i kolejne dni mogą przynieść zwyżkę europejskiej waluty.

Technika nie wyklucza, iż EUR/USD może jeszcze pogłębić dzisiejsze minima na 1,2102 spadając do 1,2050-70. Oporem jest rejon 1,2150. Kolejne dni mogą jednak przynieść próbę powrotu w okolice powyżej 1,22.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama