Reklama

Panika na rynku ropy w obawie przed kolejnym huraganem nie szkodzi dolarowi

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny sesji nocnej to przede wszystkim powrót na rynek ropy naftowej nerwowej sytuacji i wysokich cen w obawie przed zbliżającym się kolejnym huraganem. Kurs ropy wzrósł w poniedziałek na NYMEX aż o 7 proc. Cena baryłki z październikowych kontraktów zdrożała o 4,39 USD i wynosiła na zamknięciu 67,39 USD.

Publikacja: 20.09.2005 09:35

To jej najwyższy kurs od dwóch tygodni. Jeszcze mocniej podrożał gaz ziemny. Jego cena skoczyła w górę aż o 13,6 proc. i osiągnęła rekordową wysokość 12,663 USD za 1 mln BTU. Meteorolodzy z Weather 2000 Inc. ostrzegli w poniedziałek, że zbliżająca się do wybrzeży USA burza tropikalna Rita może przeistoczyć się w huragan. Specjaliści szacują, że swoim zasięgiem może on objąć czterokrotnie więcej platform wiertniczych i wydobywczych niż huragany Katrina i Iwan razem wzięte. Na rynku eurodolara pomimo rosnących obaw o los instalacji wydobywczych nie doszło do paniki i wyprzedaży waluty amerykańskiej. Kurs euro względem dolara podczas godzin handlu azjatyckiego zgodnie z założeniami przetestował wskazany wczoraj opór 1,2170. O godzinie 9:30 za jedno euro zapłacić trzeba było 1,2152 dolara. We wtorek inwestorzy oczekiwać będą na komunikat po posiedzeniu FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Ta najważniejsza w dniu dzisiejszym informacja, która może zdominować całą sesję opublikowana zostanie o godzinie 20:15 czasu polskiego. Wcześniej, bo około 11:00 rynek zapozna się z wartością indeksu koniunktury instytutu ZEW za wrzesień oraz bilans handlu zagranicznego za lipiec z Eurolandu. W stosunku do poprzedniego okresu w obu przypadkach spodziewane są gorsze nieco dane. Ze Stanów Zjednoczonych w godzinach popołudniowych poznamy wielkość zezwoleń na budowy domów i rozpoczętych budów w sierpniu. Jeżeli informacje z Eurolandu nie będą znacznie obiegały od wcześniejszych prognoz to raczej trudno będzie liczyć na większą zmienność do czasu ogłoszenia komunikatu.

Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: przełamanie podczas godzin handlu nocnego w dniu wczorajszym wskazywanych wcześniej poziomów wsparcia w rejonie 1,2160 - 1,2170 i spadek aż do figury 1,2100 wprowadziły na rynek niebezpieczeństwo kontynuacji dotychczasowej tendencji. Niedźwiedziom bez wątpienia sprzyja aktualna sytuacja polityczna w największej gospodarce Eurolandu - Niemczech oraz widoczne na rynku przekonanie części inwestorów, co do podwyżki głównej stopy procentowej w USA. Obecnie z technicznego punktu widzenia ważnymi poziomami są 1,2100, którego przełamanie potwierdzi tendencję na silniejszego dolara i 1,2170; 1,2210, które najprawdopodobniej wykorzystane zostaną do otwierania kolejnych krótkich pozycji. Jak na razie brak jest bowiem wyraźniejszego sygnału mogącego świadczyć o rozwinięciu silniejszej fali wzrostów.

RYNEK KRAJOWY

We wtorek na otwarciu polskiej sesji, czyli o godzinie 09:00 za jedno euro zapłacić trzeba było 3,8790, natomiast za jednego dolara 3,1920 złotego. Nie doszło zatem do większych zmian podczas godzin sesji nocnej, ponieważ notowania zbieżne były z wczorajszym zamknięciem. Inwestorzy nie zareagowali na opublikowane wczoraj przez GUS informacje o stanie polskiej gospodarki. Zgodnie z komunikatem ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) wzrosły w sierpniu 2005 roku o 0,2% wobec lipca i spadły o 0,1% w porównaniu z sierpniem 2004 roku. W przypadku produkcji przemysłowej odnotowano wzrost w sierpniu o 3,8% w ujęciu miesięcznym i wzrost o 4,6% w porównaniu do sierpnia 2004 roku. Rynek najprawdopodobniej czeka na definitywne rozstrzygnięcie wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Definitywne, ponieważ ostatnie sondaże dość wyraźnie wskazują przyszłych zwycięzców. Na parze EUR/PLN zagrożenie przełamania marcowych minimów i spadków poniżej rejonu wsparcia 3,8700 - 3,8600 nadal jest widoczne, choć nie jest to już tak wyraźne jak było jeszcze w zeszłym tygodniu. Przejście przez testowany dzisiaj opór 3,9000 może dać sygnał do rozwinięcia silniejszej korekty osłabiającej złotego do euro. W przypadku pary USD/PLN wyznacznikiem kierunku jest w dalszym ciągu ruch na eurodolarze. Spadki poniżej dołka 1,2100 wskazywać będą na przełamanie dzisiejszego maksimum w rejonie 3,2100 i wzrost nawet do 3,2300.

Jarosław Klepacki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama