Może to przejściowo ustabilizować atmosferę, ale z tego powodu trudno spodziewać się większej zwyżki. Otwarcie wypadło na lekkim plusie i choć na początku rynek ruszył do góry, to jednak wzrost nie potrwał długo, a skuteczną zaporą stał się poziom 2463 pkt. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego doszło w efekcie do osłabienia i testu poprzedniego zamknięcia orasz wsparcia na 2448 pkt. Indeks zaczął poniżej odniesienia, ale dość szybko zaczął odrabiać straty, co na terminowym też dało pretekst dla zatrzymania przeceny o odbicia. W pobliżu porannego szczytu znów nastąpiła zmiana kierunku, jednak przy kolejnym ataku na powyższe bariery popyt podjął aktywniejszą walkę i wyciągnął kurs do góry. Pod koniec pierwszej połowy w okolicach wcześniejszych maksimów zapanowała konsolidacja. Trwała ona prawie półtorej godziny, ale ostatecznie zakończyła się wybiciem dołem. Pod koniec notowań kurs powrócił w pobliże testowanych wcześniej wsparć. Byki znów ożywiły się nieco w tym rejonie i choć nie doszło do większego odreagowania, to jednak wystarczyło to by zamknięcie wypadło na niewielkim plusie i powyżej poziomu 2448 pkt.

Sesja nie wnosi wiele do obrazu rynku i nie daje wskazówek co do kierunku w najbliższym czasie. Lekko pozytywną wymowę ma skuteczna obrona wsparcia, jakie tworzy linia miesięcznego trendu wzrostowego. Aktualnie znajduje się ona na wysokości 2462 pkt. i można oczekiwać, że popyt nadal będzie starał się jej bronić. Nie jest to jednak wystarczający argument by liczyć wkrótce na wyraźniejszą poprawę, a tym bardzie powrót do tendencji zwyżkowej. Na większy optymizm nie pozwala bowiem chociażby zachowanie wskaźników. Na większości oscylatorów aktualne pozostały sygnały sprzedaży, w niektórych przypadkach połączone z negatywnymi dywergencjami. Negatywnie zachował się zwłaszcza MACD, który zszedł poniżej średniej. Jeśli więc obrona wsparcia nie powiedzie się w połączeniu z powyższą przesłanką może to być mocniejsza zapowiedź kontynuacji spadków. Poza linią wzrostów wsparciem będą także zamkniecie ze środy na 2446 pkt. i połowa białej świecy z poniedziałku na wysokości 2440 pkt. Najważniejsza zapora dla spadków w najbliższym czasie znajduje się natomiast w strefie 2406-2398 pkt.