W chwili obecnej EUR/USD po korekcie wzrostowej notowany jest po 1.196. W związku z przebiciem psychologicznego poziomu 1.20 w nadchodzących tygodniach należy jednak brać pod uwagę kontynuację długoterminowego trendu spadkowego rozpoczętego na początku roku 2005, bądź przynajmniej przetestowanie tegorocznego minimum na poziomie 1.187.

W poprzednim tygodniu na zachowanie się eurodolara w największym stopniu wpływały spekulacje na temat dalszych pociągnięć w zakresie polityki pieniężnej prowadzonej przez FED oraz doniesienie dotyczące negocjacji w sprawie utworzenie nowego rządu w Niemczech. Dla inwestorów zdecydowanie większe wagę wydaje się mieć otwarta perspektywa dalszych podwyżek stóp procentowych w USA. Dane makroekonomiczne - szczególnie te z USA - odgrywały drugorzędne znaczenie. Dzieje się tak po części z powodu zakłócenia, którym był huragan Katrina. Dane dotyczące okresu poprzedzającego kataklizm są często uznawane za nieadekwatne do powstałej sytuacji. Wskazania najbardziej aktualnych danych są z kolei przyjmowane z dużą rezerwą, albowiem mogą być czasowo zaburzone wydarzeniami związanymi z huraganem. Spośród danych publikowanych w piątek na wyróżnienie zasługuje indeks Chicago PMI, który zanotował zaskakujący wzrost notując 60.5pkt, wobec oczekiwań na poziomie 52pkt. Reakcja rynku na sygnalizowaną tym wskaźnikiem poprawę nastroju przedsiębiorców była jednakże znikoma.

W obecnym tygodniu najważniejszym wydarzeniem będzie publikacja raportu dotyczącego rynku pracy w USA we wrześniu br. Oczekuje się spadku liczby miejsc pracy o około 170 tys., będącego konsekwencją wydarzeń w Nowym Orleanie.