Opublikowane dane o stanie europejskiej gospodarki zgodnie z założeniami nie wpłynęły na notowania eurodolara. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w strefie euro wzrosły w sierpniu o 0,4 proc. licząc miesiąc do miesiąca, a rok do roku wzrosły o 4,0 proc. - podał we wtorek europejski urząd statystyczny Eurostat. W lipcu wskaźnik PPI wzrósł o 0,5 proc. miesiąc do miesiąca, a rok do roku wzrósł o 4,1 proc. Stopa bezrobocia natomiast zgodnie z komunikatem agencji statystycznej Unii Europejskiej Eurostat wzrosła w sierpniu, po uwzględnieniu czynników sezonowych, do 8,6 proc. z 8,5 proc. w lipcu. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano we Francji: 9,6 proc., w Niemczech: 9,6 proc. oraz w Hiszpanii: 9,4 proc., a najniższą w Irlandii: 4,3 proc. i Holandii: 4,7 proc. O godzinie 15:00 jedno euro wyceniane było na 1,1935 dolara. Dla pełnego obrazu dzisiejszej sesji niezbędne jest zapoznanie się z zapowiedzianymi na godziny wieczorne wystąpieniami Richarda Fishera - szefa Fed z Dallas i Williama Poole - szefa Fed ze ST. Louis.
Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: wskazywany w komentarzu porannym opór 1,1940 nie został zdobyty. Konsolidacja została w związku z tym utrzymana. Analizując rynek pod kątem wskaźników technicznych obecnie oczekiwać można kolejnego ataku na rejon figury 1,1900 z możliwością jego przełamania włącznie. Jutrzejsze otwarcie powyżej 1,1900 wprowadzi na rynek pierwszą przesłankę wykształcenia się bardziej zauważalnej korekty ostatnich spadków.
RYNEK KRAJOWY
Przebieg dzisiejszej sesji na krajowym rynku walutowym był bardzo spokojny. Notowania na głównych krosach z udziałem naszej waluty poruszał się w bardzo ograniczonym zakresie pozostając raczej w górnych rejonach. Na parze EUR/PLN nie doszło podczas dzisiejszej sesji do trwałego przełamania zeszłotygodniowego szczytu 3,9350. Wskazywany wcześniej opór 3,3000 został również obroniony na parze USD/PLN. O godzinie 15:00 za jedno euro zapłacić trzeba było 3,9280, a za jednego dolara 3,2930 złotego. Agencje jako główny powód dzisiejszego osłabienia złotego podają obawy inwestorów o przyszłość Polski, którą rządzić będzie PiS. Argumenty te wydają się nieco naciągane, tym bardziej, że dotychczasowe rozmowy nie wykazały jakichkolwiek postępów. Punktem kulminacyjnym dla przyszłości złotego nadal wydaje się termin wyborów prezydenckich.
Patrząc na rynek pod kątem analizy technicznej wskazać można, że najbliższym poziomem oporu na parze EUR/PLN jest nadal 3,9500, a na USD/PLN 3,2900 - 3,3000. Sytuacja techniczna w perspektywie najbliższych kilku sesji w dalszym ciągu sprzyja rozwinięciu się silniejszej korekty wzrostowej ze szczególnym wskazaniem na parę EUR/PLN.