Właśnie zachowanie się kursu na tym kluczowym wsparciu będzie decydowało o technicznym obrazie sytuacji na rynku eurodolara w dłuższym horyzoncie czasowym. Obecnie (8:30) EUR/USD jest notowany po 1.1945.

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych opublikowano dane dotyczące zamówień przemysłowych (factory orders) w sierpniu br. Zanotowano wzrost o 2.5%, wyraźnie większy od oczekiwań na poziomie 2%. Rynek walutowy nie zareagował jednak na tą pozytywną dla gospodarki amerykańskiej wiadomość. Może to być po raz kolejny być tłumaczone faktem, iż stan zobrazowany powyższym wskaźnikiem może wydawać się inwestorom nieadekwatny do bieżącej sytuacji napiętnowanej zniszczeniami wywołanymi przez huragany Katrina i Rita.

W dniu wczorajszym prezes Banku Rezerwy Federalnej z Dallas Richard Fischer wyraził zaniepokojenie związane z faktem, iż według niego inflacja w USA znajduje się w górnym przedziale tolerancji FED. Dodatkowo zwrócił uwagę na zagrożenie w postaci spowolnienia wzrostu gospodarczego. Rynek walutowy nie zareagował na te rewelacje, jednakże panu Fischerowi udało się znokautować rynek akcji - indeks S&P500, utrzymujący się przez połowę sesji wokół poziomu zamknięcia z dnia poprzedniego, po jego wypowiedzi błyskawicznie stracił 1%.

Z publikowanych dzisiaj w USA danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na wartość indeksu ISM Services. Analitycy oczekują, iż we wrześniu br. wskaźnik ten wyniesie 60pkt.