Wydaje się, iż rynek przetrawił zaprezentowany ostatnio program gospodarczy PIS, najpewniej mając nadzieję, że do jego realizacji nie dojdzie. Zresztą wczoraj lider PO, Donald Tusk stwierdził, że Platforma Obywatelska zamierza odgrywać rolę stabilizującą w nowym rządzie. Tymczasem różnica w poparciu społecznym obu kandydatów na prezydenta zmniejsza się, a liderzy LPR i Samoobrony składają PiS propozycje zawiązania "antyliberalnej" koalicji. Taką możliwość cały czas odrzuca Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj wieczorem doszło do spotkania Jana Rokity z Kazimierzem Marcinkiewiczem i jak to podało biuro prasowe PO, rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze.
Wczoraj południe klimat na rynku długu i tym samym złotego poprawiła wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej, Stanisława Nieckarza. Jego zdaniem jest miejsce do dalszej stopniowej redukcji stóp procentowych. Z kolei ostatnia decyzja RPP o wstrzymaniu się z tym posunięciem wynikała z braku pełnego obrazu odnośnie stanu gospodarki w III kwartale b.r., a nie obaw politycznych. Dodał, iż nie widzi ryzyka w postaci naruszenia celu inflacyjnego (2,5 proc. r/r) w ciągu najbliższych dwóch lat, a skutki drogiej ropy są niwelowane przez mocną złotówkę. Wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej może pomóc dzisiejszemu przetargowi 2-letnich obligacji o wartości 2,5 mld zł. Obserwatorzy nie wykluczają ponad dwukrotnej przewagi popytu nad podażą.
Sytuacja na Węgrzech uspokoiła się. Kurs EUR/HUF powrócił poniżej poziomu 250. Niewątpliwie do poprawy klimatu przyczyniła się wczorajsza informacja o utrzymaniu ratingów dla tego kraju przez międzynarodową agencję Standard&Poors.
Technika pokazuje, iż dzisiejsza sesja powinna przynieść umocnienie się naszej waluty. Pomóc w tym powinien zaplanowany na dzisiaj przetarg obligacji, a także poprawa sytuacji na Węgrzech. Oczekuję powrotu notowań EUR/PLN w okolice 3,9150, a USD/PLN 3,2750. Tym samym obecne poziomy można wykorzystać do sprzedaży walut.
Rynek międzynarodowy: