Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 5 października, godz. 9:52 Powracamy do mocnego złotego Rynek krajowy: Wtorek nie przyniósł większych rozstrzygnięć na złotym. Kurs EUR/PLN utrzymał się w okolicach 3,93 zł, a USD/PLN nieznacznie spadł do 3,2940 zł z 3,3050 zł rano. Dzisiaj rano sytuacja niewiele się zmieniła - o godz. 9:24 za jedno euro płacono 3,9350 zł, a za dolara 3,2930 zł.

Publikacja: 05.10.2005 10:12

Wydaje się, iż rynek przetrawił zaprezentowany ostatnio program gospodarczy PIS, najpewniej mając nadzieję, że do jego realizacji nie dojdzie. Zresztą wczoraj lider PO, Donald Tusk stwierdził, że Platforma Obywatelska zamierza odgrywać rolę stabilizującą w nowym rządzie. Tymczasem różnica w poparciu społecznym obu kandydatów na prezydenta zmniejsza się, a liderzy LPR i Samoobrony składają PiS propozycje zawiązania "antyliberalnej" koalicji. Taką możliwość cały czas odrzuca Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj wieczorem doszło do spotkania Jana Rokity z Kazimierzem Marcinkiewiczem i jak to podało biuro prasowe PO, rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze.

Wczoraj południe klimat na rynku długu i tym samym złotego poprawiła wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej, Stanisława Nieckarza. Jego zdaniem jest miejsce do dalszej stopniowej redukcji stóp procentowych. Z kolei ostatnia decyzja RPP o wstrzymaniu się z tym posunięciem wynikała z braku pełnego obrazu odnośnie stanu gospodarki w III kwartale b.r., a nie obaw politycznych. Dodał, iż nie widzi ryzyka w postaci naruszenia celu inflacyjnego (2,5 proc. r/r) w ciągu najbliższych dwóch lat, a skutki drogiej ropy są niwelowane przez mocną złotówkę. Wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej może pomóc dzisiejszemu przetargowi 2-letnich obligacji o wartości 2,5 mld zł. Obserwatorzy nie wykluczają ponad dwukrotnej przewagi popytu nad podażą.

Sytuacja na Węgrzech uspokoiła się. Kurs EUR/HUF powrócił poniżej poziomu 250. Niewątpliwie do poprawy klimatu przyczyniła się wczorajsza informacja o utrzymaniu ratingów dla tego kraju przez międzynarodową agencję Standard&Poors.

Technika pokazuje, iż dzisiejsza sesja powinna przynieść umocnienie się naszej waluty. Pomóc w tym powinien zaplanowany na dzisiaj przetarg obligacji, a także poprawa sytuacji na Węgrzech. Oczekuję powrotu notowań EUR/PLN w okolice 3,9150, a USD/PLN 3,2750. Tym samym obecne poziomy można wykorzystać do sprzedaży walut.

Rynek międzynarodowy:

Reklama
Reklama

Wtorkowa sesja przyniosła nieznaczne osłabienie się dolara. W efekcie kurs EUR/USD nie złamał wsparć na 1,19 i o godz. 16:10 za jedno euro płacono 1,1934 dolara. Dzisiaj rano sytuacja nie zmieniła się znacząco. O godz. 9:36 za jedno euro płacono 1,1945 dolara.

Wczorajsza sesja pokazała jednak wyraźnie, że rynek znalazł pewien poziom równowagi, a kolejne spekulacje o podwyżkach stóp procentowych przez FED nie umacniają już dolara. W poniedziałek wypowiadał się na ten temat Jack Guynn z FED, a wczoraj głos zabrało kolejnych trzech przedstawicieli banku centralnego: Fisher, Poole i Santomero. Głównym pytaniem jest teraz to, czy rynek czasem nie zdyskontował już dalszego zacieśniania polityki monetarnej w USA (w krótkim terminie). Niewykluczone tym samym, że wahadło może przechylić się teraz w stronę euro, zwłaszcza, że cały czas trwają rozmowy pomiędzy chadekami i socjaldemokratami ws. utworzenia nowego rządu. Problemem nie jest już jednak to, czy tzw. Wielka Koalicja powstanie, ale kto obejmie urząd kanclerza - tutaj konieczny może być kompromis w postaci wystawienia kandydata z tzw. drugiej linii.

Wtorek przyniósł także garść danych makro. I tak o godz. 11:00 opublikowane zostały dane o bezrobociu i cenach PPI. I tak w sierpniu stopa bezrobocia wzrosła do 8,6 proc. po rewizji do 8,5 proc. w lipcu. Natomiast ceny PPI w sierpniu wzrosły o 0,4 proc. m/m i 4,0 proc. r/r. Wszystkie figury były zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami analityków. Natomiast o godz. 16:00 opublikowano dane o sierpniowych zamówieniach w amerykańskim przemyśle. Figura okazała się lepsza od prognoz i wyniosła 2,5 proc. m/m wobec 2,0 proc. m/m. Do dołu zrewidowano dane za lipiec (z "minus" 1,9 proc. r/r do "minus" 2,5 proc. r/r). Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych o aktywności sektora usługowego w Eurostrefie (indeks PMI) i Stanach (indeks ISM). O ile w przypadku E-12 oczekuje się poprawy sytuacji, o tyle w USA istnieją obawy, iż odczyt będzie gorszy w wyniku szkód spowodTechnika pokazuje, iż dzisiejsza sesja może przynieść wzrost kursu EUR/USD powyżej poziomu 1,20. Silna strefa oporu zlokalizowana jest dopiero w okolicach 1,2030.

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama