Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 6 października 2005 r., godz. 9:55 Euro powraca do łask Rynek krajowy:

Publikacja: 06.10.2005 10:05

Środowa sesja przyniosła umocnienie się naszej waluty. Kurs EUR/PLN spadł w rejon 3,9150, a USD/PLN 3,2750 - to średnio dwa grosze niżej niż rano. Dzisiaj rano euro było droższe, a dolar tańszy - odpowiednio 3,9245, a za dolara 3,25.

Za mocnym złotym przemawiało wczoraj wiele informacji: opublikowane nowe sondaże polityczne, które okazały się lepsze dla Donalda Tuska, ocieplenie w rozmowach na linii PIS-PO, plotki o kolejnych dużych inwestycjach bezpośrednich w Polsce (Dell), a także korzystny przetarg 2-letnich obligacji o wartości 1,5 mld zł (popyt ponad dwukrotnie przewyższył podaż) i informacje Ministerstwa Finansów o 750 mln zł nadwyżce budżetowej we wrześniu. Poprawiła się także sytuacja na Węgrzech, gdzie forint odrabiał dzisiaj poniesione w ostatnich dniach straty.

Czwartek może przynieść chwilową konsolidację, którą jednak warto wykorzystać do kolejnej sprzedaży walut - w przypadku euro (3,9250-3,93), a dolara (3,2620). Wydaje się, iż kolejne dni mogą przynieść dalsze umocnienie się naszej waluty. Nie można wykluczyć powtórki z sytuacji jaka miała miejsce przed wyborami parlamentarnymi, kiedy to złoty dosyć wyraźnie umacniał się. Tym samym do końca tygodnia spodziewam się poziomów 3,8950 za euro i 3,23 za dolara.

Rynek międzynarodowy:

Środa przyniosła odbicie notowań EUR/USD, które wyraźnie przyspieszyło dzisiaj w godzinach nocnych. W efekcie notowania znalazły się rano w okolicach 1,2070 wobec 1,1960 wczoraj po południu. Bezpośrednio do umocnienia się euro przyczyniły się dwie kwestie: informacje o tym, że bank centralny Wenezueli będzie chciał zwiększyć udział europejskiej waluty w swoich rezerwach, a także wiadomości jakie nadeszły z Niemiec. Wczorajsze spotkanie chadeków i socjaldemokratów przyniosło przełom i zawiązanie tzw. wielkiej koalicji rządowej jest już przesądzone. Spekuluje się, iż jeszcze dzisiaj może być podane nazwisko nowego kanclerza i może być to osoba z tzw. drugiej linii, która tym samym będzie wynikiem kompromisu pomiędzy dwoma stronami.

Reklama
Reklama

Rynek otrzymał wczoraj kolejne dobre dane makro z Eurostrefy, które sugerują, iż wzrasta prawdopodobieństwo, że Europejski Bank Centralny w perspektywie najbliższych kwartałów zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Zresztą dzisiaj odbędzie się posiedzenie ECB, gdzie może pojawić się nowa, bardziej jastrzębia retoryka. Wczoraj o godz. 10:00 opublikowano wskaźnik PMI dla sektora usług, który przewyższył oczekiwania. We wrześniu wyniósł on 54,7 pkt. po korekcie do 53,4 pkt. w sierpniu. Na rynku oczekiwano figury na poziomie 53,5 pkt. Godzinę później opublikowano informacje o sprzedaży detalicznej, która również była lepsza. Figura w sierpniu wyniosła 0,9 proc. m/m i 2,0 proc. r/r. wobec prognozowanych 0,5 proc. m/m i 1,0 proc. r/r. Dla kontrastu - amerykański indeks ISM dla sektora usług za wrzesień spadł do poziomu 53,3 pkt. z 65 pkt. w sierpniu i oczekiwanych 60-61 pkt. To efekt negatywnych skutków wywołanych przez ostatnie huragany. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę, iż subindeks cen płaconych ISM wzrósł we wrześniu do 81,4 z 67,1 z sierpniu, co pokazuje, iż presja inflacyjna nadal się utrzymuje. To argument dla FED za dalszymi podwyżkami. Tyle, że rynek to już zdyskontował... Tym samym wczorajsza wypowiedź Thomasa Hoeniga z kansaskiego oddziału FED nie zrobiła już na nikim wrażenia.

Technika pokazuje, iż w krótkim terminie zwyżka na EUR/USD poszła zbyt szybko i zbliżyliśmy się już w okolice oporów 1,2070-80. To może doprowadzić do korekty w okolice 1,20-1,2020. W dłuższym terminie celem są okolice 1,2130.

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama