Sytuacja niedźwiedzi w związku z ostatnimi silnymi spadkami i zbliżaniem się do kluczowych z technicznego punktu widzenia poziomów robi się coraz bardziej interesująca. Z jednej strony presja na silnego dolara jest w dalszym ciągu widoczna, z drugiej nie można zapominać, że kwestie oczywiste często wprowadzają w błąd. Dodatkowo trzeba pamiętać, że druga połowa tygodnia obfitować będzie w szereg ważnych informacji makroekonomicznych głównie ze Stanów Zjednoczonych, które z pewnością wprowadzą wiele zamieszania zarówno w szeregi byków jak i niedźwiedzi. Najważniejsze dane opublikowane zostaną w czwartek i w piątek (bilans handlu zagranicznego, sprzedaż detaliczna oraz dynamika produkcji przemysłowej)
O godzinie 15:30 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,2012 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: z uwagi na wąski zakres wahań przez całą dzisiejsza sesję prezentowany w godzinach porannych scenariusz zostaje utrzymany. Wskazany konsekwentnie od kilku dni obszar ważnego wsparcia 1,1980 - 1,1990 staje się coraz bardziej realny. Wskaźniki techniczne sugerują obecnie, że to właśnie ten obszar wykorzystany może zostać przez byki do bardziej stanowczego odnawiania długich pozycji. Najbliższe opory znajdują się na 1,2045 i 1,2080.
RYNEK KRAJOWY
Dzisiejsza sesja na krajowym rynku walutowym pomimo bardzo optymistycznego początku dla złotego nie wniosła wiele nowego. Poranne umocnienie naszej waluty szczególnie względem euro w drugiej części dnia zostało niemal całkowicie zneutralizowane i rynek powrócił do poziomów charakterystycznych dla wczorajszego zamknięcia. Minimum, jakie zostało dzisiaj odnotowane wyniosło 3,8550 względem euro i 3,2053 względem dolara. Pamiętajmy, że rynek w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie kwestii wyborów prezydenckich i obsadzenia głównych stanowisk w rządzie jest znacznie płytszy niż zwykle. Niewykluczone zatem, że dzisiejsze bardziej zdecydowane ruchy wynikały z kilku większych zleceń. O godzinie 15:00 jedno euro wyceniane było na 3,8720, a dolar 3,2190 złotego. Z punktu widzenia fundamentów makroekonomicznych i politycznych oraz wskazań analizy technicznej brak jest podstaw, aby sądzić że dzisiejsze umocnienie złotego będzie miało długotrwałe skutki.