W przyszłym tygodniu będziemy już znać wyniki II tury wyborów prezydenckich, zgodnie z zapowiedziami rozmowy w sprawie stworzenia koalicji parlamentarnej powinny nabrać tempa. Liderzy zwycięskiego ugrupowania w pewnym stopniu dystansują się od populistycznych ugrupowań, które zdobyły łącznie dość duże poparcie. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć ze koalicja dwóch prawicowych partii powstanie, jednak kolejną niewiadomą jest obsada poszczególnych stanowisk w nowo tworzonym gabinecie. Kurs złotego w ostatnich tygodniach ulegał stabilizacji i był notowany w przedziale 14.80-17% odchylenia od parytetu. W piątek w godzinach porannych można było zauważyć realizacje zysków z długich pozycji w złotówce, prawdopodobnie na skutek publikacji najnowszych sondaży. Wskazują one na równe szanse obydwóch kandydatów, najbardziej zaskakującą sytuacją jest praktyczne wyrównanie szans na dzień przed ciszą wyborczą. Można odnieść wrażenie że nasza waluta i tak w bardzo łagodny sposób zdyskontowała bardzo duża porcję nie najlepszych informacji. Jest to szczególnie warte odnotowania bowiem rynek liczył na zupełnie inny scenariusz wydarzeń i głównie z tego powodu nasza waluta wykazywała dość dużą siłę i umacniała się przed wyborami parlamentarnymi.
Sytuacja na scenie politycznej w największym stopniu zdominowała wydarzenia w ostatnich tygodniach. Aukcja obligacji 5-letnich zakończyła się ponad trzykrotną przewagą popytu. Średnia uzyskana rentowność tej serii wyniosła 4.90% i w dużej mierze odpowiadała szacunkom analityków. Kolejny tydzień powinien pokazać realną siłę złotówki, na rynku panuje opinia o częściowym wstrzymaniu zaangażowania kapitału przez zachodnie fundusze do czasu prezentacji programu gospodarczego na najbliższe lata.