Przyszłotygodniowe święto prawdopodobnie spowodowało że kandydat desygnowany na premiera zapowiedział konieczność sformułowania koalicji do końca tego tygodnia. Obecnie obydwa ugrupowania usztywniają własne stanowiska w celu skuteczniejszego wpływu na podział poszczególnych resortów. Nasza waluta reaguje nerwowo także z powodu zapowiedzi niektórych polityków obydwóch ugrupowań odnośnie konieczności zerwania rozmów koalicyjnych. EUR/PLN przebił granicę 3.95 i znajduje się wyraźnie powyżej tego poziomu, który w ostatnich kilku tygodniach skutecznie powstrzymywał dalsze wzrosty tej pary. USD/PLN ponownie znalazł się w strefie 3.27-3.30 i bardzo prawdopodobny jest atak na górną granicę tego przedziału. Wsparcie na poziomie 14.80% odchylenia od parytetu zostało w wyraźny sposób naruszone, a rynek obecnie wszedł w fazę konsolidacji. Rozmowy koalicyjne będą prowadzone z coraz większą intensywnością w przypadku ich zerwania wedle zapowiedzi lidera zwycięskiego ugrupowania rozwiązaniem jest rząd mniejszościowy. Pomimo, iż dziś złoty poniósł największe straty od kilku tygodni, długoterminowa tendencja aprecjacyjna nie jest w żadnym stopniu zagrożona. Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym dziś posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.

Dolar po wczorajszym spadku, dzisiaj podczas europejskiej sesji w dalszym ciągu tracił. Kurs euro sięgnął poziomu 1.2135 i od tego momentu amerykańska waluta zaczęła ponownie zyskiwać. Dziś niema publikacji żadnych danych makro z amerykańskiej gospodarki, rynek w dalszym ciągu znajduje się w średnioterminowym trendzie bocznym z szerokim zakresem wahań. Bark rozstrzygnięcia w dalszym ciągu powoduje niejednoznaczną sytuację co do długoterminowego kierunku.