Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień na międzynarodowym rynku finansowym nie należał do szczególnie zajmujących. Obserwowaliśmy nieznaczne odrabianie wcześniejszych strat amerykańskiej waluty. Na eurodolarze ceny zdołały zejść do okolic 1.2040 i z tego poziomu w ostatnich godzinach ponownie widoczna jest presja deprecjacyjna dolara.

Publikacja: 27.10.2005 09:16

Rejonem oporu cały czas pozostaje jednak (co prawda z lekkimi naruszeniami) strefa 1.2100/20. Nieco wyżej podaży spodziewać należy się również przy cenie 1.2150, gdzie zlokalizowane jest 38,2% całego spadku, z którym mieliśmy do czynienia od początku września. Oporem pozostaje również cena 1.22, czyli dotychczasowe, październikowe maksimum. Można założyć, że póki ten poziom się trzyma, nadal można mówić o przedłużającym się horyzoncie na tej parze, niż o konkretnej tendencji. Wsparciem w krótkim terminie jest obecnie cena 1.2040, czyli wczorajszy dołek. Biorąc pod uwagę fakt, że dziś rano ceny odbiły się od okolic 1.2130, czyli rejonu wczorajszych maksimów, zejście pod 1.2040 byłoby już krótkoterminowym sygnałem kupna dolara (podwójny szczyt).

USD/JPY

Amerykańska waluta nadal stosunkowo pozytywnie zachowuje się względem jena japońskiego. Wczorajsze umocnienie dolara w ciągu dnia doprowadziło tu nawet do wybicia nad nowe maksima, czyli ponad 116.00, jednakże nocne godziny handlu doprowadziły do szybkiego cofnięcia się cen. Warto jednak podkreślić, że obecnie w miarę istotnym wsparciem jest linia trendu wzrostowego, nad którą ceny znajdują się od końca września. Obecnie zlokalizowana jest ona przy cenie 114.70 i można założyć, że dopiero jej przełamanie sygnalizowało będzie nieco większe problemy strony popytowej na tej parze. Wsparcie uznać można za wiarygodne, chociażby dlatego, że linia oparta jest o 4 punkty styczne.

EUR/JPY

Na eurojenie od kilku dni bez większych zmian, czyli niedawne sygnały kupna europejskiej waluty nadal mają się dobrze i trend wzrostu wartości euro jest tu kontynuowany. Ceny jak na razie zdołały dotrzeć do okolic 140.00. Przypomnę, że trwałe przełamanie 138.80 otworzyło tu drogę do rejonu maksimów z marca i kwietnia, które zlokalizowane są przy cenie 140.57/70 i umocnienia euro w ten rejon można się obecnie spodziewać. W godzinach nocnych obserwowaliśmy nieznaczny spadek, jednakże warto tu podkreślić, że przy cenie ok. 140.00 kurs osiągnął swój docelowy poziom, wynikający ze 161,8% wysokości fali spadkowej, zapoczątkowanej w pierwszych dniach września. Obecnie najbliższego wsparcia spodziewać należałoby się przy cenie 139.11 i można zakładać, że jeżeli dynamika ostatniego wzrostu miałaby zostać utrzymana, to ceny nie powinny zasadniczo spaść pod ten poziom.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Presja spadku wartości dolara, jaka widoczna jest tu od około tygodnia, zdaje się nadal nie ustępować. W ostatnich godzinach amerykańska waluta ponownie traci na wartości. Obecnie oporem jest wtorkowe maksimum, wyznaczone przy cenie ok. 1.7880. Nieco wyżej oporów spodziewać się należy również w rejonie 1.79, 1.7960 oraz 1.8020. Nie opory są jednak teraz ważne, a wsparcia, bowiem to przekroczenie któregoś z nich może sygnalizować wyczerpywanie się aktualnej presji spadku wartości dolara. Od mniej więcej tygodnia mamy tu bowiem do czynienia z sekwencją coraz wyższych maksimów i minimów, a zatem przełamanie ostatniego dołka winno nieco osłabić aktualną tendencję wzrostową. W tym układzie za wsparcie uznać można tu poziom 1.7718. Warto również zauważyć, że nieco wyżej popyt może się pojawić na tygodniowej, wzrostowej linii trendu, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.7750.

USD/CHF

Presję spadku wartości dolara widać także względem szwajcarskiej waluty. Tutaj, niemal analogicznie, jak w przypadku funta, również układ maksimów i minimów (w tym wypadku położonych coraz niżej) sugeruje rosnącą przewagę posiadaczy krótkich pozycji w dolarze. Aktualnie najbliższym wsparciem jest cena 1.2730. Zejście niżej winno się przełożyć na spadek wartości amerykańskiej waluty w stronę strefy wsparcia przy 1.2658/73. Kolejnego poziomu o charakterze popytowym spodziewałbym się przy cenie ok. 1.2550/60. Z racji faktu, że krótkoterminowa przewaga leży po stronie posiadaczy szwajcarskiej waluty zwróćmy uwagę na poziom, który prawdopodobnie tę przewagę zdołałby oddalić. W mojej ocenie jest nim wczorajsze maksimum, wyznaczone przy cenie 1.2850. Jego przełamanie (niebawem znajdzie się tam również tygodniowa linia trendu spadkowego) kończyłoby tym samym sekwencję coraz niżej położonych wierzchołków i spodziewać należałoby się w tym układzie jakiegoś poważniejszego odreagowania ze strony kupujących amerykańską walutę. Można zatem stwierdzić, że do poziomu 1.2850 krótkoterminowi posiadacze krótkich pozycji w dolarze mają na tej parze przewagę.O ile wczorajszy dzień nie obfitował w jakieś ważniejsze publikacje danych makroekonomicznych, o tyle dzisiaj otrzymamy już kilka informacji ze Stanów Zjednoczonych. O 14.30 zapoznamy się z zamówieniami na dobra trwałego użytku za wrzesień. Prognozy mówią o spadku o 1,2%, względem poprzedniego wzrostu o 3,4%. O tej samej godzinie dostaniemy również cotygodniowe dane dotyczące ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Na ten tydzień prognozuje się 340k. O 16.00 podane zostaną jeszcze dane odnośnie wrześniowej sprzedaży domów na rynku pierwotnym. Prognozuje się wzrost o 1%.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama