Złoty coraz mocniej boi się polityki (kolejny grosz niżej), a kontrakty
coraz mocniej boją się złotego (wyrażającego nastroje zagranicznych
inwestorów dominujących na rynku akcji). Skoro spirala spadku dotyka rynku
walutowego, to panika faktycznie też nie wykluczona na rynku akcji. Dla mnie
to scenariusz zbyt oczywisty, ale technika dodatkowo wspomaga niedźwiedzie -