Złoty wyraźnie odczuł niekorzystny obrót sytuacji na scenie politycznej po wyborach prezydenckich. Zwycięstwo kandydata PiS nie popsuło dobrej atmosfery wobec naszej waluty, jednak fiasko rozmów nad powstaniem koalicji oraz widmo mniejszościowego rządu PiS wspieranego przez ugrupowania populistyczno-narodowe skłaniały do sprzedaży aktywów i redukcji pozycji w naszej walucie. Taki scenariusz byłby bez wątpienia odebrany bardzo negatywnie przez inwestorów zagranicznych i mógłby prowadzić do kolejnej, tym razem bardzo głębokiej wyprzedaży na krajowych rynkach finansowych.

Najbliższe dni nie przyniosą istotnych informacji gospodarczych, mogących wpłynąć istotnie na rynek i w dalszym ciągu notowania złotego będą żywo reagować na informacje ze sceny politycznej. Na godzinę 13:00 planowane jest zaprzysiężenie rządu mniejszościowego z premierem K. Marcinkiewiczem na czele. Niedzielne rozmowy przedstawicieli PiS oraz PO nie wniosły nic nowego w kwestii powstania koalicji tych ugrupowań, jednak powrót do negocjacji pozwala z większym optymizmem spojrzeć na dalszy rozwój wydarzeń. Moim zdaniem wciąż realnym scenariuszem jest poparcie przez PO rządu mniejszościowego w zamian za ustępstwa programowe i kadrowe PiS-u, a to może pomóc naszej walucie częściowo odzyskać mocną pozycję. W chwili obecnej szanse na zawiązanie koalicji tych partii wydają się dość niewielkie.

W zeszłym tygodniu kurs EURPLN zdołał na krótko pokonać psychologiczną barierę 4.0 zł.. docierając w okolice linii długoterminowego trendu spadkowego. Pokonanie oporu przy cenie 4.05 będzie wyraźnie negatywnym sygnałem w średnim terminie wskazującym na możliwość wystąpienia głębszej korekty. Wsparcie przy poziomi 3.87 powinno skutecznie powstrzymywać złotego przed dalszym umocnieniem wobec wspólnej waluty. Na rynku USDPLN kurs ponownie dotarł w okolice istotnego poziomu 3.32 i jego pokonanie z technicznego punktu widzenia powinno pozwolić na szybkie wzrosty w okolice 3.35 - 3.36. Wsparcia zlokalizowane są w okolicach 3.29 a następnie 3.27. Z racji jutrzejszego święta poniedziałkowy handel będzie przebiegał przy niskich obrotach i wpływ na rynek mogą mieć nawet pojedyncze, większe zlecenia.

Tomasz Wronka

X-Trade