Notowania na głównym rynku światowym wciąż stoją pod znakiem konsolidacji ograniczonej poziomami 1.19 - 1.22. Kolejna, dwunasta z rzędu podwyżka stóp procentowych za oceanem oraz dalsza perspektywa zacieśniania polityki monetarnej nie przełożyły się na wyraźny wzrost notowań dolara na światowych rynkach. Obecnie granicą, do której zdaniem analityków Fed będzie podnosił stopy procentowe jest co najmniej poziom 4.50 - 4.75%. Rosnący dysparytet stóp pomiędzy dolarem a euro powinien wspierać amerykańską walutę, tym bardziej, iż pomimo bardziej "jastrzębich" wypowiedzi członków władz monetarnych w ostatnim czasie ECB nie będzie się spieszyć z podnoszeniem stóp procentowych, biorąc pod uwagę brak wyraźnych sygnałów ożywienia gospodarki czy wzrostu wydatków konsumenckich.
Środa nie przyniesie żadnych istotnych publikacji danych, które mogłyby przyczynić się do istotnych zmian na rynku, jednak koniec tygodnia przyniesie szereg istotnych informacji fundamentalnych. W czwartek poznamy dane o zamówieniach w przemyśle oraz indeks koniunktury w sektorze usług dla gospodarki amerykańskiej. Również w tym samym dniu inwestorzy zwrócą sporą uwagę na wystąpienie A. Greenspana przed Komitetem Ekonomicznym, gdzie prezes Fed-u przedstawi swoje uwagi na temat perspektyw gospodarki. W tym samym dniu zbiera się Rada ECB, która podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Najprawdopodobniej ECB po raz kolejny pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie, jednak inwestorzy oczekują wyraźnych sygnałów świadczących o zbliżających się podwyżkach stóp. Zdaniem części ekonomistów do pierwszych podwyżek stóp procentowych w strefie euro może dojść początkiem 2006 roku i tylko wyraźnie jastrzębi ton komunikatu, który poznamy po posiedzeniu ECB powinien wesprzeć notowania wspólnej waluty. W piątek z kolei poznamy miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy, które moim zdaniem mogą okazać się bardzo korzystne.
Kurs EURUSD konsoliduje w granicach 1.19 - 1.22. Wsparciem jest cena 1.1980, potencjalne wzrosty napotykają na opór przy cenie 1.2050. Biorąc pod uwagę panujący trend spadkowy ewentualne wyższe poziomy wydają się dość atrakcyjne do sprzedaży wspólnej waluty.
Tomasz Wronka
X-Trade