Kapitał szczególnie ten krótkoterminowy nastawiony choćby na niewielką lecz szybką stopę zwrotu rozpoczął redukcję zaangażowania w polskie aktywa i znacząco przeszacował pod tym kontem portfele.
Najbardziej jest to widoczne na rynku długu gdzie rentowność 5 letnich obligacji sięgnęła 5.60% w skali roku co stanowi najwyższy poziom od początku maja. Złoty stracił podobnie jak waluty innych państw naszego regionu, patrząc z perspektywy naszego kraju ceny obligacji w pewnym momencie zbliżyły się poziomem do ich amerykańskich odpowiedników i tym w dużym stopniu możemy tłumaczyć aż taki zakres i potencjał obserwowanej korekty. USD/PLN znalazł się w okolicach szczytu z lipca i utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 3.40. EUR/PLN pokonał psychologiczną granicę 4,00 złotych natomiast maksimum zanotował blisko 4.03. Rynek wykazuje w dalszym ciągu nerwowość, trudno obecnie określić w jakim stopniu sytuacja na scenie politycznej wpływa na notowania. Tydzień będzie nieco krótszy bowiem w piątek krajowe banki nie będą pracować, a transakcje będą zawierane głównie przez podmioty zagraniczne w tym sensie że notowania złotego będą pochodzić głównie od zagranicznych banków.
Po ponad 4 miesięcznym bardzo szerokim przedziale notowań 1.1875-1.2590 w piątek sytuacja uległa dość dużej zmianie. Rynek wybił się dołem z ponad 2 letniej formacji RGR.
W przypadku powrotu powyżej 1.19 będziemy mieli do czynienia z zanegowaniem wybicia i bardzo prawdopodobną kontynuacją dotychczasowego trendu, natomiast w przypadku dalszego spadku kursu możliwym docelowym poziomem będzie 1.14 usd za euro.