Reklama

Wtorek przyniósł wytchnienie na rynkach finansowych

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wtorek zgodnie z porannymi założeniami przyniósł chwilę wytchnienia na rynku eurodolara. Co prawda o zdecydowanej przewadze byków nad zwolennikami silnego dolara chyba nie można jeszcze mówić, nie mniej jednak faktem jest, że kurs euro względem dolara po raz pierwszy od trzech dni nie pogłębił dołków.

Publikacja: 08.11.2005 14:51

Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że doszło do pierwszej bardzo nieśmiałej próby wykształcenia korekty wzrostowej. Nieśmiałej, ponieważ ekstremum odnotowane zostało już na poziomie 1,1756. Po zachowaniach inwestorów widać było, że część z tych którzy podjęli ryzyko i otworzyli długie pozycje w przy figurze 1,1700 rozpoczęli realizowanie zysków w rejonie wskazywanego dzisiaj oporu technicznego 1,1750. Jako główną przyczynę tak gwałtownego spadku wartości waluty europejskiej światowe agencje informacyjne podają obawy rynku o możliwość rozprzestrzenienia się na inne kraje Europy zamieszek, jakie od ubiegłego tygodnia trwają we Francji. O godzinie 15:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,1745 dolara.

Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: dzisiejsza sesja przyniosła pierwszą próbę przejścia przez wskazywany opór 1,1750. Z punktu widzenia analizy technicznej jak na razie nie można jeszcze mówić o jakieś bardziej trwałej bazie, a tym bardziej o wyraźnej korekcie wzrostowej. Jest na to po prostu jeszcze za wcześnie. O pierwszym ewentualnych symptomach powrotu na rynek słabszego dolara najwcześniej mówić będzie można po jutrzejszym otwarciu. Potwierdzeniem takiego scenariusza będzie trwałe przejście kursu podczas godzin sesji azjatyckiej przez pierwszy opór 1,1750. Przełamanie figury 1,1700 wprowadzi na rynek realne niebezpieczeństwo dalszych spadków.

RYNEK KRAJOWY

Wtorek na krajowym rynku walutowym zgodnie z zaprezentowanym scenariuszem przyniósł uspokojenie i częściowe odrobienie strat przez złotego. Pod koniec polskiej sesji, o godzinie 15:30 jedno euro wyceniane było na 3,9990, a dolar na 3,4010 złotego. Dzisiejsza sesja pokazała dość wyraźną tendencję na zwiększenie popytu na złotego płynącą z naszego rynku. Jest to dość istotna informacja tym bardziej, że w ciągu ostatnich sesji zauważyć można było silne sprzężenie zmian wartości złotego z tym, co działo się na rynkach światowych. Ze sfer rządowych dowiedzieliśmy się dzisiaj, że premier przełożył na czwartek przedstawienie swojego programu. Dzisiaj rozpoczęły się spotkania przedstawicieli rządu z poszczególnymi ugrupowaniami, które ewentualnie mogłyby poprzez gabinet Marcinkiewicza podczas głosowania nad votum zaufania 10 listopada.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: odrobienie części strat przez złotego na większości krosów z jego udziałem wprowadza na rynek zielone światło dla czekających na zakup walut. Próba naruszenia dużej figury na parze EUR/PLN ma realne szanse być powtórzona w ciągu najbliższych godzin. W przypadku pary USD/PLN zatrzymanie spadków na eurodolarze plus zwiększenie popytu na złotego są w stanie przyśpieszyć zapoczątkowane dzisiaj spadki. Analizując rynek pod kątem wskazań technicznych nie należy zapominać o zbliżającym się głosowaniu w sejmie.

Reklama
Reklama

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama