Niestety poparcie to może okazać się zbyt kosztowne dla gabinetu K. Marcinkiewicza. W najbliższych dniach rynek będzie oczekiwał na publikację serii danych makroekonomicznych. Już w poniedziałek poznamy dane o inflacji za październik. Jednak obecnie najistotniejszą kwestią w dalszym ciągu jest to czy napłyną dobre informacje ze sceny politycznej, które mogą przyczynić się do wzrostu notowań złotego.
EUR/USD po publikacji danych dotyczących bilansu handlowego w USA przetestował poziom 1,1790 i powrócił w kierunku 1.1760. Deficyt handlowy w USA we wrześniu osiągnął poziom ponad 66 mld USD wobec oczekiwań na poziomie 61 mld USD. Dane te nie wpłynęły zasadniczo na poziom notowań EUR/USD. W dalszym ciągu daje znać o sobie fundamentalna przewaga dolara. Dziś jeszcze przed godziną 16.00 naszego czasu poznamy indeks Michigan Sentiment, który spodziewany jest na poziomie 76 pkt. Dane te jednak mogą nie wpłynąć zasadniczo na poziom notowań EUR/USD, wobec czego nadal jest duże prawdopodobieństwo konsolidacji notowań we wcześniej wyznaczonym przedziale.