EUR/PLN wyhamował wzrosty dopiero w pobliżu poziomu 3.93. Odreagowanie spadków z ostatnich dni nie zmienia w większym stopniu ogólnego obrazu rynku, można powiedzieć że w dalszym ciągu obserwujemy próbę wybicia tej pary z kilkumiesięcznego trendu bocznego. USD/PLN po wzroście w okolice 3.34 przez większość dnia znajduje się nieznacznie poniżej tego poziomu. Można odnieść wrażenie, że część uczestników rynku oczekiwała na niewielką redukcję stóp procentowych. Jej brak spowodował częściową realizację zysków. W obecnym tygodniu niema publikacji istotnych danych makroekonomicznych z naszego rynku, wobec czego możemy spodziewać się stabilizacji notowań złotego w pobliżu obecnych poziomów ze wskazaniem na dalszy wzrost wartości. Końcówka ostatniego kwartału zapowiada się niezwykle ciekawie, można powiedzieć że w drugiej połowie miesiąca aktywność inwestorów wyraźnie spadnie, a rynek będzie dużo mniej płynny i w większym stopniu podatny na zmiany kursu walut.
Decyzja Europejskiego Banku Centralnego o podwyższeniu podstawowej stopy procentowej do poziomu 2.25% spowodowała realizację zysków i spadek notowań wspólnej waluty. W dalszym ciągu różnica w poziomie oprocentowania krótkoterminowych depozytów między strefą euro, a USA jest prawie dwukrotna. Rynek nie zdołał utrzymać się powyżej poziomu EUR/USD 1.1875, wobec czego w dalszym ciągu znajdujemy w trendzie spadkowym tej pary walut. Jutrzejsza publikacja danych o nowych miejscach pracy w sektorze pozarolniczym w USA, obok decyzji ECB będzie najważniejszym wydarzeniem obecnego tygodnia.