Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 02.12.2005 14:01

Ostatnią godzinę zaczynamy nad poziomem otwarcia, tuż przy szczytach. Należy

to uznać za sukces. Zważywszy, że w czasie sesji zamknięta została poranna

luka hossy, trzeba uznać, że popyt się spisał. Nie na tyle jednak by piać z

zachwytu. Nadal aktywność na sesji, gdzie notuje się rekordy jest niska.

Niemniej rozpoczęcie końcówki na wysokich poziomach daje nadzieję na dobrą

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama