Waluta Kraju Kwitnącej Wiśni wyraźnie straciła na wartości po tym jak sprawa jej ostatniego osłabienia nie stała się tematem weekendowego posiedzenia przedstawicieli państw grupy G7. Kurs USD/JPY wzrósł w poniedziałek do 121,37 i znalazł się na najwyższym poziomie od marca 2003 r. Z kolei kurs EUR/JPY poszedł w górę do 141,96 i był rekordowo wysoki. Japońska waluta ustanowiła również wieloletnie minima względem dolarów: austarlijskiego oraz nowozelandzkiego, a także vs. brytyjskiego funta. Sadakazu Tanigaki, minister finansów Japonii po spotkaniu szefów resortów finansów oraz banków centralnych największych światowych gospodarek powiedział, że spadek wartości jena względem dolara w okolice poziomu 121 odzwierciedla fundamenty gospodarcze. Z kolei Toshihiko Fukui, szef Bank of Japan podkreślił, że słaby jen nie stanowi problemu.
Na poniedziałek zaplanowano publikację danych o kondycji sektora usług za listopad. O godz. 10:00 napłyną te z Eurolandu, a sześć godzin później te ze Stanów Zjednoczonych. Analitycy ankietowani przez agencję Reuters spodziewają się lekkiej poprawy aktywności w usługach w strefie euro (prognoza zakłada wzrost do 55,0 pkt z 54,9 pkt w październiku) oraz niewielkiego jej spadku w USA (oczekuje się zniżki do 59,0 pkt z 60,0 pkt w październiku). Dodatkowo o godz. 11:00 przedstawione zostaną informacje z Eurolandu o sprzedaży detalicznej za październik. Prognoza Reutersa mówi o 0,5 proc. jej wzroście m/m wobec 0,4 proc. spadku we wrześniu.