Po osiągnięciu lokalnego maksimum na poziomie 1.1985 kurs EURUSD zmierza w kierunku poziomu wsparcia przy cenie 1.19, natomiast na rynku dolarjena powróciliśmy powyżej psychologicznej granicy 120.
Poniedziałkowe wydarzenia na rynku międzynarodowym w zasadzie stanowiły kontynuację tego, co obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu. Wciąż nastroje na rynku w krótkim terminie determinowane są przez kwestie polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Po sprawozdaniu z ostatniego posiedzenia FOCM, w którym część jego członków wyraziła obawy o wpływ rosnących stóp procentowych na gospodarkę coraz częściej spekuluje się o rychłym końcu podwyżek. Obecnie większość analityków oprócz trzynastej z rzędu podwyżki w grudniu oczekuje kolejnego ruchu stóp w górę w styczniu do poziomu 4.50%. Uwzględniając czynniki fundamentalne moim zdaniem ostatnie reakcje rynku wydają się przesadzone a dane makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej sugerują raczej możliwość kontynuacji podwyżek w przyszłym roku. Biorąc pod uwagę poczynania ECB różnice w poziomie stóp procentowych w najbliższych miesiącach będą się utrzymywać, co bez wątpienia jest silnym wsparciem dla amerykańskiej waluty. Jeżeli w komunikacie nie padną stwierdzenia mogące sugerować szybkie zakończenie cyklu podwyżek, to można moim zdaniem oczekiwać powrotu do mocnego dolara.
Poza decyzją Fed-u na rynek napłyną istotne dane z gospodarki amerykańskiej o sprzedaży detalicznej w listopadzie. Zdaniem ankietowanych ekonomistów dynamika sprzedaży wykaże wzrost w ujęciu miesięcznym o 0.4%, głównie ze względu na lepszą sprzedaż samochodów, natomiast wskaźnik kalkulowany z wyłączeniem tego czynnika powinien wykazać niewielki spadek o 0.1%. Lepsze od oczekiwań informacje mogą przyczynić się do poprawy sentymentu wobec amerykańskiej waluty i spadku kursu EURUSD ponownie poniżej wsparcia przy cenie 1.19. Późnym popołudniem opublikowane zostaną jeszcze informacje o zapasach przedsiębiorstw w październiku, jednak ich przełożenie na zachowanie rynku nie powinno być znaczące.
Technicznie obraz rynku w najbliższym czasie również faworyzuje dolara. Wczorajsze wzrosty naruszyły górną linii szerokiego kanału wzrostowego, w jakim wykres tej pary przebywa od początku listopada. Odbicie od tego poziomu sugerowałoby powrót przynajmniej w okolice poziomu 1.1850 Kolejnym wsparciem jest cena 1.1750. Bardzo istotnym oporem pozostaje poziom 1.1985 i jego przełamanie byłoby wyraźnym sygnałem zmiany dotychczas panującej tendencji. Pewnym wsparciem dla dolara jest również zachowanie rynku USDJPY, który ponownie wybił się powyżej psychologicznej granicy 120. Powrót do kanału wzrostowego sugeruje kontynuacje wzrostów przynajmniej w okolice ostatnich maksimów na 121.40.
Autor: Tomasz Wronka