Dzisiejsze przełamanie wsparcia na poziomie 3.20 winno się obecnie przełożyć na skierowanie cen w stronę przynajmniej 3.17, gdzie pokrywają się ze sobą 161,8% oraz 261,8% wysokości poprzednich ruchów korekcyjnych. Potencjał spadku tej pary zatem jeszcze się nie wyczerpał w krótkim terminie. Odnośnie oporów, to obecnie najpoważniejszym jest 3.2450, czyli zeszłotygodniowy dołek, którego wczorajsze przełamanie wywołało tak dużą wyprzedaż. Nieco wyżej podaży spodziewać można się również na poziomie przyspieszonej, miesięcznej linii trendu spadkowego, czyli 3.27. Dopiero ich przekroczenie sugerowałoby, że popyt nieco poważniej zbiera siły i będziemy świadkami wyczerpania aktualnego potencjału podaży. Jak na razie, sprzedający mają tu zdecydowaną przewagę.
EUR/PLN
Dzisiejszy dzień przyniósł również dalsze umocnienie krajowej waluty względem euro. Przełamany został poziom 3.8240 (zeszłotygodniowy dołek), co obecnie winno z kolei przełożyć się na dalszy spadek. Jeśli zejście pod wskazany poziom okaże się trwałe (na razie zdołało zajść do 3.8150), to spodziewać można się pogłębienia spadku w stronę 3.79, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. W przypadku przełamania tego wsparcia liczyć należałoby się z umocnieniem złotego w stronę 3.7350, czyli poziomów docelowych, wynikających z pokrywających się ze sobą 261,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty oraz 161,8% wysokości miesięcznej korekty z przełomu października i listopada. Ruch w tym kierunku wynikał już z przełamania październikowego dołka przy 3.8520. Obecnie zatem krótkoterminowa przewaga jest nadal przez posiadaczy krajowej waluty utrzymywana, natomiast sygnałem wyczerpywania się aktualnego potencjału podażowego byłoby przełamanie zakresu oporu przy 3.87 - 3.88, gdzie między innymi znajduje się miesięczna linia trendu spadkowego, jak również dołek z końca października, który zdołał w zeszłym tygodniu zatrzymać wzrostowe odreagowanie. Póki zatem te poziomy nie zostały przez kupujących sforsowane, stosunek korzyści do ponoszonego ryzyka nadal jest po stronie posiadaczy krótkich pozycji.
PLN BASKET
Na aktualną siłę krajowej waluty zareagował oczywiście koszyk względem złotego. Trzeba przyznać, że zachowuje się on w ostatnim czasie bardzo technicznie. Wczorajsze przełamanie zeszłotygodniowego dołka przy 3.5350 doprowadziło do przeceny koszyka w stronę wrześniowych minimów w rejonie 3.5050. Co więcej, ruch w tym kierunku sugerował również znajdujący się tu docelowy poziom spadku, wynikający ze 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Można obecnie założyć, że jeśli podaż ze strony posiadaczy koszyka nie zdołałaby się wyczerpać, to można się spodziewać dalszej przeceny w stronę kolejnego, docelowego poziomu, czyli 261,8%, zlokalizowanego przy cenie 3.4530. Odnośnie najbliższych poziomów oporu, to podaży spodziewać należy się na przełamanym wczoraj wsparciu przy 3.5350, jak również nieco wyżej przy miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest na poziomie 3.5730. Dopiero przełamanie tych poziomów miałoby szansę zasugerować możliwość chwilowego wyczerpania się spadku. Jak na razie, nadal cechuje się on większym prawdopodobieństwem kontynuacji.