Przypomnę, że osłabienie dolara, które zdołało wyprowadzić kurs ponad 1.19, czyli ponad poziom linii szyi 2-letniej formacji RGR, przełożyło się tym samym na próbę jej zanegowania. Jeśli zatem nadal będą widoczne problemy z powrotem pod poziom 1.19, należy się liczyć z kontynuacją ostatniej fali spadku dolara. Najbliższym oporem jest obecnie cena 1.2090, gdzie zlokalizowana jest około 3-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że jej przekroczenie stanowiłoby w tym układzie niejako potwierdzenie słabości posiadaczy amerykańskiej waluty i liczyć należałoby się z pogłębieniem spadku jej wartości.
USD/JPY
Wiele wskazuje na to, że dobre czasy dla posiadaczy dolara względem jena dobiegły końca. Od wczoraj spadek przemierzył już ponad 3 figury i obecnie obserwujemy próbę wyhamowania w rejonie 116.84, skąd doszło do lekkiego odbicia. Przełamana została w międzyczasie również kilkumiesięczna linia trendu wzrostowego. Wiele zatem wskazuje na to, że potencjał kupujących uległ w znacznym stopniu wyczerpaniu. Obecnie najbliższym poziomem oporem jest cena ok. 118.34 i dopiero powrót powyżej tej bariery odczytać będzie można jako próbę jeszcze jednego zbliżenia się do zeszłotygodniowych szczytów, czyli okolic 121.39. Póki kupujący nie zdołają wyprowadzić cen nad wskazany opór, krótkoterminowa przewaga leżeć będzie po stronie posiadaczy waluty japońskiej.
EUR/JPY
Podobna sytuacja ma miejsce na eurojenie, gdzie również mamy do czynienia od dwóch dni z dość wyraźnym umocnieniem japońskiej waluty. Nie udało się kupującym utrzymać poziomu wsparcia w postaci dolnego ograniczenia około miesięcznego kanału wzrostowego w rejonie 142.00. Kurs wyraźnie przełamał też zakres wsparcia przy 141.15/26. Podobnie, jak w przypadku dolarjena, dopiero powrót ponad przełamane wczoraj wsparcia będzie zwiastunem podejmowania ponownych prób wzrostowego odbicia. Jeśli natomiast nie uda się nad nie powrócić i we wskazanych okolicach pojawi się podaż (czego byliśmy świadkami chociażby podczas dzisiejszych, nocnych godzin handlu, gdzie kupujący nie zdołali wyjść ponad 141.15), to trzeba się liczyć z tym, że pojawi się jeszcze jedna fala umocnienia japońskiej waluty. Warto również zauważyć, że przy cenie 139.20 znajduje się także średnioterminowa linia trendu wzrostowego, zatem aktualna fala spadkowa ma prawo ją przetestować tym bardziej, że niewiele już do tego poziomu brakuje. Dopiero porażka kupujących na jej poziomie ma prawo wywołać reakcję graczy o średnioterminowym horyzoncie. Przy obecnej skali krótkoterminowego wyprzedania nie wydaje się jednak, by podaż była w stanie trwale uporać się z jej poziomem z marszu, zatem przy pierwszym podejściu spodziewać należałoby się jakiś nieco bardziej wyraźnych prób wzrostowego odreagowania.