Dolar wyraźnie umacniał się po publikacji korzystnych danych z rynku nieruchomości, gdzie liczba rozpoczętych inwestycji budowlanych wzrosła w ujęciu miesięcznym o 5.3%, a więc znacznie powyżej oczekiwań analityków szacujących dynamikę na poziomie 0.6%. Solidnie wzrosła również liczba wydanych pozwoleń na rozpoczęcie budów. Ostatnie informacje z rynku nieruchomości nie były zbyt korzystne, a inwestorzy zaczęli już upatrywać w nich skutków podwyżek stóp procentowych i potencjalnych sygnałów do pogorszenia koniunktury gospodarczej. Z tego powodu warto zwrócić uwagę na kolejne dane z rynku wtórnego o sprzedaży nowych mieszkań i domów. Ponadto wczoraj poznaliśmy dane o inflacji cen producentów, która spadła w ubiegłym miesiącu nieznacznie więcej niż oczekiwano, jednak nie na tyle, aby w jakikolwiek sposób zmienić pogląd inwestorów na kwestię polityki monetarnej.

Kolejne dni mogą przynieść stabilizację notowań na głównych rynkach, choć ze względu na coraz mniejszą aktywność uczestników rynku i pogorszenie warunków handlu nie można wykluczyć silniejszych wahań kursów. Dzisiejszy dzień przyniesie ostateczne dane o PKB w III-im kwartale br., i oczekuje się pozytywnej rewizji wstępnych informacji. Zdaniem ankietowanych ekonomistów dynamika PKB wzrośnie z 4.3% do 4.4% w ujęciu rocznym i jeżeli publikacja nie przyniesie niespodzianek nie oczekiwałbym większych zmian na rynkach.

Na rynku EURUSD wsparcie przy 1.1850 skutecznie powstrzymało spadki kursu, jednak poprawa sentymentu wobec dolara sugeruje ponowny powrót notowań w okolice tego poziomu. Ewentualne przełamanie tego poziomu może prowadzić do dalszych spadków w kierunku 1.18. Oporem są okolice 1.19 a następnie poziom 1.1950. Na rynku USDJPY pozostajemy w okolicach poziomu 117 i dalsze wzrosty w perspektywie najbliższych dni są moim zdaniem dość prawdopodobne. W krótkim terminie przełamanie wsparcia przy 1.1680 byłoby negatywnym sygnałem dla dolara i sugerowałoby powrót w kierunku ceny 116.40.

Autor: Tomasz Wronka