Dane o produkcji przemysłowej oraz wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia spowodowały realizację zysków z długich pozycji w złotówce oraz spadek cen obligacji. Rynek stracił nadzieję na kolejne cięcie i można powiedzieć, że zdyskontował ten scenariusz kilka dni wcześniej. Pozostawienie podstawowej stopy na dotychczasowym poziomie w dużym stopniu było zgodne z oczekiwaniami analityków. Niezbyt jasna interpretacja ostatnich danych makro spowodowała przesunięcie decyzji o kolejnej obniżce na pierwszy kwartał 2006. Złoty zareagował niewielkim wzmocnieniem w okolice 17% odchylenia od parytetu. USD/PLN z powodu dalszego wzmocnienia dolara na międzynarodowych rynkach wzrósł do poziomu 3.2450. EUR/PLN spadł w okolice poziomu 3.83. Końcówka tygodnia powinna być w miarę spokojna. Złoty będzie w dalszym ciagu reagował na zmiany na rynku EUR/USD.
Wczorajszy spadek euro do poziomu 1.1840 dolara, miał bardzo gwałtowny przebieg. Przewaga fundamentalna amerykańskiej ekonomii nad strefą euro ma w obecnej chwili duże znaczenie. Obecnie rynek znajduje się w okolicy bardzo istotnego poziomu 1.1875 który kilkakrotnie w ostatnich latach powstrzymał spadki kursu wspólnej waluty. Ostatnie dwa dni obecnego tygodnia powinny przynieść stabilizacje notowań ze wskazaniem na dalszy wzrost wartości dolara.