Złoty pozostaje bardzo mocny względem funta oraz franka szwajcarskiego. Względem euro i dolara można obecnie mówić o krótkoterminowej korekcie. Na rynek nie napłynęły w ostatnich dniach również specjalnie ważne publikacje, które mogłyby wyraźniej wpłynąć na poziom cen. Niestety pod tym względem wyjątkowo ubogo zapowiada się również najbliższy tydzień. Pierwsze dane z rynku amerykańskiego dostaniemy w środę, a będzie to indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board. Dane otrzymamy jeszcze w czwartek, gdzie podana zostanie tradycyjnie cotygodniowa ilość nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz cotygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw. Zapoznamy się również ze sprzedażą domów na rynku wtórnym i indeksem Chicago PMI. Handel ma prawo być tym samym nieco niemrawy i przynajmniej z punktu widzenia publikacji makroekonomicznych nie należy się w najbliższych dniach spodziewać jakiś poważniejszych impulsów. Spójrzmy teraz, jak przedstawia się sytuacja techniczna na poszczególnych parach.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
W ostatnich dniach techniczny obraz eurodolara uległ nieznacznemu pogorszeniu. Zeszłotygodniowy powrót kursu ponad linię szyi 2-letniej RGR nie doczekał się swojej kontynuacji i za sprawą wtorkowej fali umocnienia dolara rynek znalazł się ponownie pod jej poziomem, czyli pod poziomem 1.19. Warto również zauważyć, że wzrostowe odreagowanie, z jakim mieliśmy do czynienia po powrocie nad linię szyi nie przełożyło się na przełamania ponad półrocznej linii trendu spadkowego. Odbicie z jej rejonu jedynie wzmocniło podażowe znaczenie tego obszaru i obecnie posiadacze amerykańskiej waluty mają w nim oparcie. Warto również zauważyć, że korekta poprzedniej, 3-miesięcznej fali umocnienia dolara zdołała dotrzeć w zakres między 38,2% a 50% zniesienia, co tym samym świadczy o nadal utrzymującym się potencjale posiadaczy amerykańskiej waluty. Obecnie można się zatem spodziewać ponownego testu okolic listopadowych minimów w rejonie 1.1640. Oporu doszukiwałbym się natomiast w rejonie 1.2000/60 i jego wyraźne przekroczenie kazałoby się spodziewać nieco trwalszego osłabienia dolara. Póki co, w średnim terminie posiadacze amerykańskiej waluty nadal mają na rynku przewagę.
USD/JPY