Na uwagę zasługuje dość silny wzrost cen papierów dłużnych, który obserwowaliśmy w końcówce ubiegłego tygodnia. Pozostawienie głównej stopy procentowej na dotychczasowym poziomie wzmogło w dużym stopniu oczekiwania na obniżkę w pierwszych miesiącach nowego roku. Rentowność 5-latek zbliżyła się do 4.90% w skali rocznej, po przerwie spowodowanej świętami i okresem noworocznym możemy spodziewać się większego zainteresowania polskim długiem zarówno na rynku wtórnym jak i pierwotnym. Obecnie możemy już powiedzieć że korekta cen obligacji która rozpoczęła się na krótko przed ogłoszeniem wyników wyborów parlamentarnych nie przyczyniła się do wyprzedaży krajowej waluty i tylko w niewielkim stopniu miała wpływ na notowania złotego. Przejściowe osłabienie miało ograniczony potencjał, a rynek powrócił do długoterminowej tendencji wzrostowej. Najbliższe dni nie powinny przynieść większych zmian w kształtowaniu się kursów. USD/PLN znajduje się blisko oporu w pobliżu 3.23, natomiast EUR/PLN notowany jest poniżej poziomu 3.83. Biorąc pod uwagę czynniki fundamentalne dalszy wzrost wartości naszej waluty wydaje się być kwestią czasu.

Dolar zyskał podczas azjatyckich godzin handlu, spadek EUR/USD do poziomu 1.1830 został w dużym stopniu wykorzystany do zakupów euro. Obecnie notowania przebiegają w pobliżu 1.1860, a rynek w dalszym ciągu nastawia się na wzrost wartości amerykańskiej waluty.

Główna para charakteryzuje się dużo większą płynnością jednak, w okresie między świątecznym możemy zauważyć wyraźny spadek obrotów. Dolar jest mocniejszy fundamentalnie w odniesieniu do waluty państw strefy euro, wobec czego dalszy spadek EUR/USD jest jak najbardziej uzasadniony.