Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego kontrakty ruszyły mocniej do góry. W okolicach 2694 pkt. doszło do osłabiania, ale była to jedynie niezbyt głęboka korekta i na kilkadziesiąt minut na rynku zapanował względny spokój i konsolidacja. Skończyła się ona wybiciem w górę, które przyniosło test oporu na 2700 pkt. Po naruszeniu tej bariery podaż znów starała się zatrzymać zwyżkę, lecz nie przyniosło to efektu. Po krótkim odreagowaniu kurs znów zaczął bowiem piąć się wyżej o druga połowa notowań stała już pod znakiem wyraźnej przewagi byków. Poprawa nastrojów na rynku kasowym pomogła uporać się z poziomem 2700 pkt., a jego przełamanie dało dodatkowy impuls dla przyspieszenia tempa zwyżki. W końcówce nastąpiło wprawdzie lekkie uspokojenie, ale na zamknięciu kurs ustanowił dzienne maksimum.
Pomimo, iż wzrostów w ostatnim czasie nie potwierdza wolumen sytuacja techniczna jest dobra, a wczorajsza sesja przyniosła kolejne pozytywne sygnały. Jednym z nich jest kolejne maksimum trendu zwyżkowego i sforsowanie kilku ważnych oporów, w tym psychologicznej granicy 2700 pkt. Niewykluczone, że w najbliższych dniach dojdzie do odreagowania, tym bardziej że rynek jest wykupiony, a kurs wybił się górą z dwumiesięcznego układu przypominającego klin zwyżkujący. Nie ma jednak w obecnych warunkach poważniejszych przesłanek sugerujących większe spadki, a więc ewentualne osłabienie należałoby traktować jedynie jako techniczną korektę. Przemawia za tym również zachowanie większości wskaźników. Oscylatory znajdują się w obszarach wykupienia, ale nie dają na razie sygnałów sprzedaży. MACD kontynuuje wzrost oddalając się od średniej, a ROC ruszył mocniej do góry, anulując w ten sposób kilka z serii negatywnych dywergencji. Pierwszymi wsparciami są połowa wczorajszego korpusu na 2706 pkt. i poziom 2700 pkt. W krótkim okresie najistotniejsza jest natomiast linia dwumiesięcznego trendu zwyżkowego, aktualnie na 2658 pkt.