Z kolei kurs USD/PLN poszedł w dół do ok. 3,1350 i było to jego minimum od początku września ur. W dalszej części handlu rynek wyraźnie się uspokoił. Zarówno cena euro jak i cena dolara ustabilizowały się na nieco wyższych poziomach, czemu sprzyjał fakt delikatnego spadku kursu EUR/USD.
Mimo osiągnięcia wczoraj wieczorem przez dolara poziomu najniższego od 2 miesięcy (1,2140) część inwestorów wciąż wierzy w amerykańską walutę. Kierują się oni głównie optymizmem, co do przyszłego wzrostu gospodarczego w USA, który zmusi Fed do dalszego podnoszenia stóp procentowych. Od rana wzrastała rentowność obligacji amerykańskich na całej krzywej w oczekiwaniu na dobre dane z sektora usług. O 14:30 dane pokazały, że podania o zasiłki spadły o 35 tyś wobec prognozowanego wzrostu o 2 tyś. O 16:00 wzrósł wskaźnika ISM (59,8 wobec 59 prognozowanych), co może wskazywać na wysoką kreację nowych miejsc pracy w grudniu (prognoza +200 tyś). Ponadto odczyt był lepszy od podobnego wskaźnika ze strefy euro opublikowanego dzisiaj (56,8).
Podczas sesji europejskiej mocniejszy wzrost amerykańskiej waluty zahamowały dane z eurolandu o sentymencie konsumentów (100,5 w grudniu, wobec 99,9 w listopadzie), które pozwalają przypuszczać, że wzrost gospodarczy nie będzie oparty wyłącznie o eksport, lecz także o wzrostu konsumpcji wewnętrznej. Tezę potwierdzają zamówienia na dobra przemysłowe gospodarczego Niemczech, które wzrosły w listopadzie o 1,7% znacznie przewyższając oczekiwania analityków. Inwestorów zmartwił niższy od przewidywanego wzrost sprzedaży detalicznej 0,3% wobec 0,8% oczekiwanych.