Otwartym pozostaje obecnie pytanie, na ile te słowne interwencje wystarczą. Aktualne osłabienie złotego od dołka wynosi niecałe 3 grosze, a więc biorąc pod uwagę skalę poprzedniej fali aprecjacji krajowej waluty, jest to ledwie mały ząbek. Rynek zmaga się dziś z najbliższym poziomem oporu przy cenie 3.1330. Jeśli nie udałoby się trwale wyjść wyżej, to spodziewać należałoby się kolejnej fali spadkowej, a dzisiejsze wydarzenia pomogłyby w tym układzie jedynie wyznaczyć niewielką korektę, jedynie potwierdzającą aktualny trend na złotym. Aktualne wahania są bardzo istotne również ze średnioterminowego punktu widzenia. Warto bowiem zauważyć, że poziom 3.11 to także dolne ograniczenie wielomiesięcznej formacji prostokąta (3.11 - 3.45), a zatem wybicie się z niej dołem winno sprowadzić kurs przynajmniej w stronę zeszłorocznych minimów przy 2.90. Biorąc pod uwagę zasięg wspomnianej formacji, spadek z jej wysokości wynikający miałby szansę dojść do 2.77. Jak więc widać, obrona 3.11 dla posiadaczy długich pozycji na tej parze jest teraz bardzo istotna i za wszelką cenę nie powinni oni dopuścić do wybicia.
EUR/PLN
Korektę widać dziś także na eurozłotym, gdzie krajowa waluta straciła około 4 grosze. Co jednak ciekawe, nie udało się jak na razie wyjść ponad poziom 3.79, gdzie znajduje się opór w postaci przełamanego, zeszłotygodniowego dołka, a także dolnego ograniczenia około miesięcznego kanału spadkowego. Można zatem zakładać, że w krótkim terminie rynek jest w dość ważnym miejscu, bowiem jeśli udałoby się wyjść nad poziom 3.79, wówczas sygnalizowałoby to wyczerpywania się aktualnego potencjału podaży na tej parze. Jeśli natomiast popyt ze wskazanym poziomem sobie nie poradzi, to liczyć należałoby się z odwrotem i kontynuacją aprecjacji złotego w kierunku chociażby wczorajszych minimów, czyli 3.7550.
PLN BASKET
Skoro złoty traci dziś do euro oraz dolara, to widoczne musi być to również na koszyku tych walut. Ten umocnił się od dołka jak na razie o około 3 grosze. Podobnie, jak ma to miejsce na wcześniejszych parach, również w przypadku koszyka ceny doszły aktualnie do poziomu najbliższego oporu, a jest nim zeszłotygodniowy dołek, wyznaczony na poziomie 3.46. Kondycja złotego w dużej mierze zależy właśnie od zachowania się cen w rejonie tego oporu, bowiem jego przekroczenie sugerowałoby już możliwość pogłębienia korekty ostatniej fali spadkowej, natomiast jeśli popyt nie zdołałby sobie z nim poradzić, wówczas liczyć należałoby się ze spadkiem cen na nowe minima, czyli pod 3.43, co byłoby tożsame z wyznaczeniem kolejnej fali aprecjacji krajowej waluty. Patrząc na niedawne wybicie się z formacji klina zwyżkującego, ale przede wszystkim na zasięg spadku, który z niego wynika, można sądzić, że kontynuacja trendu spadkowego jest tu bardziej prawdopodobna.