Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

USD/PLN Dzisiejszy dzień stoi pod znakiem lekkiego osłabienia krajowej waluty. Impulsu ze strony fundamentalnej doszukiwać można się w słownej interwencji Premiera Marcinkiewicza, który poinformował, że w sprawie zbyt silnego złotego spotka się dziś z wiceministrami, którzy odpowiadają za politykę pieniężną. Również Dariusz Filar z RPP obawia się zbyt silnego złotego, który może spowolnić wzrost gospodarczy, który w dużej mierze oparty jest na eksporcie.

Publikacja: 10.01.2006 13:59

Otwartym pozostaje obecnie pytanie, na ile te słowne interwencje wystarczą. Aktualne osłabienie złotego od dołka wynosi niecałe 3 grosze, a więc biorąc pod uwagę skalę poprzedniej fali aprecjacji krajowej waluty, jest to ledwie mały ząbek. Rynek zmaga się dziś z najbliższym poziomem oporu przy cenie 3.1330. Jeśli nie udałoby się trwale wyjść wyżej, to spodziewać należałoby się kolejnej fali spadkowej, a dzisiejsze wydarzenia pomogłyby w tym układzie jedynie wyznaczyć niewielką korektę, jedynie potwierdzającą aktualny trend na złotym. Aktualne wahania są bardzo istotne również ze średnioterminowego punktu widzenia. Warto bowiem zauważyć, że poziom 3.11 to także dolne ograniczenie wielomiesięcznej formacji prostokąta (3.11 - 3.45), a zatem wybicie się z niej dołem winno sprowadzić kurs przynajmniej w stronę zeszłorocznych minimów przy 2.90. Biorąc pod uwagę zasięg wspomnianej formacji, spadek z jej wysokości wynikający miałby szansę dojść do 2.77. Jak więc widać, obrona 3.11 dla posiadaczy długich pozycji na tej parze jest teraz bardzo istotna i za wszelką cenę nie powinni oni dopuścić do wybicia.

EUR/PLN

Korektę widać dziś także na eurozłotym, gdzie krajowa waluta straciła około 4 grosze. Co jednak ciekawe, nie udało się jak na razie wyjść ponad poziom 3.79, gdzie znajduje się opór w postaci przełamanego, zeszłotygodniowego dołka, a także dolnego ograniczenia około miesięcznego kanału spadkowego. Można zatem zakładać, że w krótkim terminie rynek jest w dość ważnym miejscu, bowiem jeśli udałoby się wyjść nad poziom 3.79, wówczas sygnalizowałoby to wyczerpywania się aktualnego potencjału podaży na tej parze. Jeśli natomiast popyt ze wskazanym poziomem sobie nie poradzi, to liczyć należałoby się z odwrotem i kontynuacją aprecjacji złotego w kierunku chociażby wczorajszych minimów, czyli 3.7550.

PLN BASKET

Skoro złoty traci dziś do euro oraz dolara, to widoczne musi być to również na koszyku tych walut. Ten umocnił się od dołka jak na razie o około 3 grosze. Podobnie, jak ma to miejsce na wcześniejszych parach, również w przypadku koszyka ceny doszły aktualnie do poziomu najbliższego oporu, a jest nim zeszłotygodniowy dołek, wyznaczony na poziomie 3.46. Kondycja złotego w dużej mierze zależy właśnie od zachowania się cen w rejonie tego oporu, bowiem jego przekroczenie sugerowałoby już możliwość pogłębienia korekty ostatniej fali spadkowej, natomiast jeśli popyt nie zdołałby sobie z nim poradzić, wówczas liczyć należałoby się ze spadkiem cen na nowe minima, czyli pod 3.43, co byłoby tożsame z wyznaczeniem kolejnej fali aprecjacji krajowej waluty. Patrząc na niedawne wybicie się z formacji klina zwyżkującego, ale przede wszystkim na zasięg spadku, który z niego wynika, można sądzić, że kontynuacja trendu spadkowego jest tu bardziej prawdopodobna.

Reklama
Reklama

GBP/PLN

Osłabienie krajowej waluty widoczne jest dziś także względem funta brytyjskiego. Obecnie można tu mówić o niewielkiej formacji podwójnego dna. Linia szyi znajduje się w okolicy 5.5450 - 5.55. Przekroczenie tego poziomu miałoby w tym układzie szansę na zapoczątkowanie nieco głębszej korekty w stronę około 5.60. Nieco niżej (5.58) znajduje się jeszcze przyspieszona, około 3-tygodniowa linia trendu spadkowego, która również winna zachęcić kolejnych otwierających długie pozycje w złotym. Aktualnie wsparciem jest poziom zeszłotygodniowego, jak również wczorajszego dołka w rejonie 5.49. Można bowiem zakładać, że jego przełamanie pozwoli na wyznaczenie kolejnej, silniejszej fali aprecjacji krajowej waluty. Z technicznego punktu widzenia jej posiadacze mają nadal przewagę.

CHF/PLN

Ciekawie przedstawia się również sytuacja na franku względem złotego. Tydzień zaczęliśmy już pod poziomem ostatnich minimów przy 2.4466. Dzisiejsze osłabienie złotego doprowadziło jednak do cofnięcia się cen i tym samym kurs powrócił nad przełamany wczoraj poziom. Zwykle takie nieudane wyjścia na nowe minima lubią się mścić, ale pamiętajmy, że od ponad miesiąca można tu mówić o (nieco już teraz dyskusyjnym) kanale spadkowym, który skutecznie nauczył, że cofnięcie się z nowego minimum nie jest jednoznaczne z zakończeniem trendu spadkowego. Obecnie można się pokusić o wyznaczenie kolejnego, nieco wolniejszego kanału spadkowego, gdzie wczorajsze minimum przetestowało jego dolne ograniczenie. Sugerowałoby to teraz test ograniczenia górnego, czyli okolic 2.4770. Głównym oporem pozostaje zeszłotygodniowy wierzchołek przy 2.49 i to dopiero jego przełamanie może posiadaczy złotego nieco przestraszyć. Póki co, nadal wydają się oni bezpieczni.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama